MĄŻ DROŻSZY NIŻ GORZKIE URAZY Andrzeju, to była ostatnia kropla! Koniec, rozwodzimy się! choćby nie próbuj klękać, jak zwykle nie pomoże! postawiłam grubą kreskę na naszym małżeństwie. Andrzej, rzecz jasna, nie uwierzył. Był pewien, iż wszystko potoczy się jak wcześniej: padnie na kolana, przeprosi, kupi kolejną błyskotkę, a ja wszystko wybaczę. Tak było nie raz. […]