Dziś znów trzymałam córkę w ramionach, przytulałam mocno i całowałam w czoło. Zastanawiałam się, do kogo jest adekwatnie podobna? Wzdychałam cicho pod nosem, bo nie mogłam znaleźć odpowiedzi. Znajomi też szeroko otwierali oczy i szeptali między sobą to samo pytanie. Nie wiem, czy ktoś napędził Zbyszka przy piwie, czy może sama przez swoją nerwowość dałam […]