Matka panny młodej, pani Marta, postawiła mnie przy najgorszym stole, uśmiechając się złośliwie. Pamiętaj, gdzie jest twoje miejsce rzuciła, a w jej oczach błysnęło zimne wyzwanie. W ciągu kilku minut kelnerzy zaczęli składać obrusy, zbierać kieliszki i podczołgać pełne taczki jedzenia w stronę wyjścia. Ucieczka gości właśnie się zaczęła. Niektórzy dopiero teraz zorientowali się, co […]