Przelew między członkami rodziny, duża wpłata gotówki, pieniądze otrzymane od znajomego czy regularne wpływy ze sprzedaży w internecie mogą zainteresować fiskusa. Urząd skarbowy ma możliwość uzyskania informacji dotyczących rachunków bankowych i wykonywanych na nich operacji. Nie oznacza to jednak, iż urzędnicy bez powodu przeglądają konta wszystkich Polaków. Przepisy określają, kiedy i w jakim zakresie mogą sięgnąć po dane znajdujące się w banku.
Fot. Shutterstock / Warszawa w PigułceBankowe przelewy pozostawiają ślad, który w określonych sytuacjach może zostać wykorzystany podczas czynności prowadzonych przez organy Krajowej Administracji Skarbowej. Szczególne znaczenie może mieć sytuacja, w której przepływy pieniędzy nie odpowiadają dochodom wykazywanym przez podatnika.
Fiskus może uzyskać informacje z banku
Tajemnica bankowa nie oznacza, iż informacje o rachunku są całkowicie niedostępne dla organów państwa.
Przepisy przewidują sytuacje, w których bank ma obowiązek przekazać uprawnionemu organowi określone informacje. Mogą one dotyczyć między innymi posiadanych rachunków, ich sald, wpływów, obciążeń czy konkretnych operacji.
Zakres informacji zależy jednak od podstawy prawnej i rodzaju prowadzonej sprawy.
Nie należy więc rozumieć tego w ten sposób, iż pracownik urzędu skarbowego może z ciekawości otworzyć historię rachunku dowolnej osoby.
Duży przelew nie oznacza automatycznie kontroli
W internecie regularnie pojawiają się informacje sugerujące, iż istnieje jedna konkretna kwota przelewu, po której przekroczeniu urząd skarbowy automatycznie rozpoczyna kontrolę.
Takie przedstawienie sprawy jest mylące.
Sam wysoki przelew nie oznacza automatycznie problemów z fiskusem. Znaczenie ma przede wszystkim źródło pieniędzy, charakter transakcji oraz to, czy związane z nią obowiązki podatkowe zostały prawidłowo wykonane.
Przelew na 30 czy 50 tys. zł może być całkowicie legalny i łatwy do wyjaśnienia. Z drugiej strony seria znacznie mniejszych wpływów może zainteresować organy, o ile wskazuje na regularną działalność przynoszącą nieujawniony dochód.
Przelewy od rodziny mogą mieć znaczenie podatkowe
Szczególnej uwagi wymagają darowizny.
Przekazanie pieniędzy przez rodziców dziecku, przez dziadków wnukowi czy między małżonkami może korzystać z bardzo korzystnych zasad podatkowych. W określonych przypadkach możliwe jest choćby pełne zwolnienie z podatku od spadków i darowizn.
Trzeba jednak spełnić ustawowe warunki.
Przy większych darowiznach w najbliższej rodzinie znaczenie może mieć terminowe zgłoszenie ich do urzędu skarbowego oraz odpowiednie udokumentowanie przekazania pieniędzy.
Dlatego samo stwierdzenie „to pieniądze od rodziców” nie zawsze wystarczy, o ile podatnik nie dopełnił wymaganych formalności.
Fiskus może zainteresować się wpłatami gotówki
Innym przypadkiem są duże lub regularne wpłaty gotówkowe na własny rachunek.
Sama wpłata własnych pieniędzy do banku oczywiście nie jest zakazana. o ile jednak na konto osoby wykazującej niewielkie oficjalne dochody regularnie trafiają wysokie kwoty, może pojawić się pytanie o ich pochodzenie.
W takiej sytuacji ważna staje się możliwość wykazania źródła środków.
Mogą to być przykładowo oszczędności, pieniądze ze sprzedaży majątku, spadek, darowizna albo dochód, który został prawidłowo rozliczony.
Sprzedaż w internecie również może zostawić ślad
Coraz większe znaczenie mają także pieniądze otrzymywane ze sprzedaży prowadzonej za pośrednictwem internetu.
Jednorazowe sprzedanie używanego telefonu, ubrania czy mebla nie jest tym samym co regularny handel prowadzony w celu osiągania dochodu.
Organy podatkowe mogą analizować charakter wykonywanych transakcji, a dodatkowo funkcjonują przepisy dotyczące raportowania określonych informacji przez operatorów platform internetowych.
Nie oznacza to, iż każda osoba sprzedająca używaną rzecz musi zapłacić podatek. Obowiązki zależą od konkretnych okoliczności.
Banki również mają własne obowiązki
Oddzielną kwestią są przepisy dotyczące przeciwdziałania praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu.
Banki analizują operacje wykonywane przez klientów i w określonych sytuacjach mają obowiązek przekazywania informacji Generalnemu Inspektorowi Informacji Finansowej.
Dotyczy to między innymi transakcji spełniających ustawowe kryteria oraz operacji uznanych za podejrzane.
To jednak nie jest to samo co automatyczna kontrola urzędu skarbowego. System przeciwdziałania praniu pieniędzy oraz kontrola podatkowa to odrębne mechanizmy, choć informacje pozyskiwane przez państwo mogą w przewidzianych prawem przypadkach zostać wykorzystane przez adekwatne organy.
Dzielenie przelewu na mniejsze kwoty nie jest rozwiązaniem
Niektórzy próbują unikać zainteresowania banku, dzieląc jedną większą operację na wiele niewielkich przelewów lub wpłat.
Takie działanie nie daje gwarancji, iż transakcje pozostaną niezauważone.
Systemy bankowe analizują nie tylko pojedyncze operacje, ale również określone schematy zachowania. Seria podobnych transakcji może więc wzbudzić większe zainteresowanie niż jedna prawidłowo udokumentowana operacja.
Jeżeli pieniądze mają legalne źródło i wszystkie obowiązki podatkowe zostały wykonane, nie ma powodu, aby sztucznie rozbijać płatność.
Urząd może zapytać, skąd masz pieniądze
Szczególnie istotna może być sytuacja, w której wydatki lub przyrost majątku podatnika wyraźnie nie odpowiadają jego oficjalnym dochodom.
Jeżeli osoba deklarująca niewielkie zarobki kupuje drogą nieruchomość, samochód lub regularnie dysponuje dużymi sumami, organ podatkowy może badać źródło finansowania.
Wtedy ogromnego znaczenia nabierają dokumenty.
Umowa sprzedaży, potwierdzenie darowizny, dokumenty dotyczące spadku, wcześniejsze wyciągi bankowe czy inne dowody pozwalające wykazać pochodzenie pieniędzy mogą być najważniejsze dla wyjaśnienia sprawy.
Przelew między własnymi rachunkami to nie dochód
Warto również obalić popularny mit. Przesłanie pieniędzy z własnego rachunku w jednym banku na własny rachunek w innym banku nie powoduje, iż nagle powstaje nowy dochód podlegający opodatkowaniu.
Podobnie sam fakt otrzymania przelewu nie przesądza jeszcze o powstaniu podatku.
Liczy się tytuł prawny i rzeczywisty charakter transferu pieniędzy.
Inaczej traktowane może być wynagrodzenie za wykonaną usługę, inaczej zwrot pożyczonych pieniędzy, inaczej darowizna, a jeszcze inaczej zwykłe przesunięcie własnych oszczędności.
Nie ma jednej „bezpiecznej kwoty”
To jedna z najważniejszych rzeczy, o których powinni pamiętać posiadacze rachunków.
Nie istnieje uniwersalna kwota, poniżej której wszystkie przelewy są niewidoczne dla instytucji państwowych i nigdy nie mogą zostać sprawdzone.
Nie należy więc kierować się internetowymi poradami w rodzaju „przelewaj maksymalnie 10 tys. zł” albo „podziel pieniądze na kilka transakcji”.
Kluczowe jest legalne źródło środków oraz prawidłowe wykonanie obowiązków podatkowych.
Co to oznacza dla Ciebie?
Jeżeli na Twoje konto wpływa większa kwota, warto zachować dokument wyjaśniający jej pochodzenie. Szczególnie dotyczy to darowizn, pożyczek, sprzedaży wartościowych rzeczy i dużych wpłat gotówkowych.
W przypadku pieniędzy przekazywanych w rodzinie trzeba dodatkowo sprawdzić, czy konieczne jest zgłoszenie darowizny i jaki termin przewidują przepisy.
Nie trzeba natomiast obawiać się każdego większego przelewu. Urząd skarbowy nie nakłada podatku dlatego, iż na rachunku pojawiła się określona liczba zer. Znaczenie ma to, skąd pochodzą pieniądze, z jakiego tytułu zostały przekazane oraz czy zostały prawidłowo rozliczone.
W razie kontroli właśnie możliwość udokumentowania tych okoliczności może okazać się najważniejsza.










