Mariusz pożegnał Paulinę w szóstym odcinku “Rolnika szukającego żony”, który TVP1 wyemitowała w minioną niedzielę. Kandydatka długo uchodziła za jego faworytkę. Rolnik postawił jednak na dwie pozostałe panie. Przy rozstaniu nie obyło się bez łez.
Mariusz to 29-letni rolnik z Małopolski. Hoduje bydło, uprawia zboża, kukurydzę, soję i ziemniaki, a na swoje gospodarstwo zaprosił trzy kandydatki: Patrycję, Ewelinę i Paulinę.
Od początku wydawało się, iż to Paulina ma największe szanse. Mieszka w sąsiedniej wsi i znała rodzinę rolnika z widzenia, a z Mariuszem świetnie rozmawiało się jej o samochodach i pracy w gospodarstwie.
Mariusz pożegnał Paulinę po rozmowie na osobności
W szóstym odcinku uczestnicy przeprowadzili najpoważniejszą rozmowę od początku programu. Paulina zapytała rolnika wprost, co do niej czuje. Przyznała, iż wystąpiły u niej emocje, i to na plus. Mariusz odpowiedział, iż u niego jest tak samo. Nic nie zapowiadało pożegnania.
Paulina dodała, iż jeżeli ta relacja ma pójść w romantyczną stronę, potrzebuje od niego więcej uwagi. Chciała też spędzać z nim więcej prywatnych chwil. Tymczasem Mariusz wybrał się na randkę z Patrycją, która podzieliła się z nim swoimi przemyśleniami na temat Eweliny.
Po powrocie z randki rolnik zaprosił Paulinę na spacer. Wtedy usłyszała, iż to pożegnanie. Mariusz wyjaśnił, iż bliżej mu do Eweliny i Patrycji, a choć na początku był nią zainteresowany, z czasem mu przeszło. Paulina przyjęła to spokojnie.
“Już wczoraj to było widać, iż [bliżej] ci do Eweliny, więc już się tak nie pchałam przed paradę”
– odpowiedziała rolnikowi.
Paulina spodziewała się takiej decyzji
Tuż po pożegnaniu kandydatka rozmawiała z ekipą programu i przyznała, iż spodziewała się takiego obrotu spraw. Jej zdaniem po rolniku od dłuższego czasu było widać, iż “coś go męczy i dręczy”. Zauważyła też, iż na początku traktował ją jak faworytkę, ale później wszystko się zmieniło.
Nie kryła, iż Ewelina jej zdaniem nie byłaby dla Mariusza dobrym wyborem. Wybór zostawiła jednak jemu. “Takie jest życie” – skwitowała krótko.
Spokojna była tylko ona. Pożegnanie Pauliny dużo kosztowało samego rolnika. W pewnym momencie w jego oczach pojawiły się łzy. Jak podaje JastrząbPost, łez nie kryli także jego bliscy.
Patrycja i Ewelina zostają w programie. Ta pierwsza zaimponowała rolnikowi bezpośredniością. Zapewniła, iż jeżeli on potrzebuje, by kandydatki dawały od siebie więcej, dostanie to od niej.
Napięcie na gospodarstwie Mariusza zaczęło się już w czwartym odcinku, wyemitowanym 27 września 2026 roku. Gdy na miejscu pojawiły się Ewelina i Patrycja, Paulina zaczęła wątpić w swoją pozycję i przyznała wtedy, iż czuła się faworytką, ale po rozmowie przy stole przestała być tego pewna.
Najbardziej obawiała się Eweliny. Ta mieszka 500 km od Mariusza, a mimo to od razu zadeklarowała, iż może się do niego przeprowadzić. Paulina mówiła przed kamerą, iż nie ma z nią wspólnych tematów. Teraz to ona wraca do domu.
Mariusz od początku edycji wzbudza emocje widzów. Już przed drugim odcinkiem jedna z kandydatek zaskoczyła go pytaniem o rosół. Teraz musi wybierać.
Nie tylko u niego doszło w niedzielę do pożegnania, bo z gospodarstwa Justyny odszedł Michał. Kolejny odcinek “Rolnika szukającego żony” TVP1 pokaże w niedzielę 18 października 2026 roku o 21.25. Wtedy okaże się, czy Mariusz zbliży się bardziej do Patrycji czy do Eweliny.
źródło zdjęć;













