Gdzieś za mgłą, w noc przebitą światłem przenikającym przez firanki, Mariola rozkładała na kuchennym stole zakupy z Biedronki. Wszystko wokół płynęło warzywa toczyły się w rytmie radia, a na kanapie siedział Wiktor, wpatrzony w telefon, z głową odchyloną, jakby śnił na jawie. Myślisz, iż nie widzę? rzuciła Mariola, jej głos rozbrzmiał w powietrzu, jak echo […]