Maria Dorota Pieńkowska: Józef światłoczuły

solidarni2010.pl 15 godzin temu
Czytelnia
Maria Dorota Pieńkowska: Józef światłoczuły
data:29 marca 2026 Redaktor: Redakcja

Wielki Tydzień
Szanowna i Droga Redakcjo, rozmyślanie o trudnej drodze do Zmarwychwstania przywołuje na myśl ofiarę Świętej Rodziny Ulmów, a także refleksję o niezmiennej naturze ludzi: tych, którzy przyjmują wiarę i tych, którzy ją odrzucają w przeróżny sposób...
Dorota Pieńkowska

Józef światłoczuły
Pamięci Rodziny Ulmów
1.
Wszystko we wstrętnym nieładzie
przewrócone krzesła wypatroszone biurko
wszędzie krew a w niej fotografie
tych których już nie ma –
polskich buntowników

Ja – porucznik Eilert Dieken
stróż prawa na straży porządku
ja sprawiłem ten bałagan

Przejdziemy nad tym do porządku
który – przyznam – jest moim bogiem
widzę już nowy powojenny ład
zdobyty moją ciężką pracą
czystą żonę i jasne dzieci

Dożyję lat swego żywota
jak obiecała dobra niemiecka wróżka
co mnie obchodzi ten obcy kraj
który nie ma prawa istnieć
na żadnej porządnej mapie



2.
A tam cisza
Józef światłoczuły jego żona Wiktoria
i siedmioro dzieci
rozstrzelane ciało świętej rodziny
przyjęła polska miękka ziemia

Aby dać świadectwo
ocalały z pogromu fotografie
jak na obrazach Vermeera
blaskiem nieziemskiego światła
opieczętowane chwile brzemienne
codzienną miłością zwyczajną
jak chleb stół i matka
jak krew
na odkupienie
nie-swoich win

Maria Dorota Pieńkowska

Idź do oryginalnego materiału