Marczewska: Abdul El-Sayed przypomniał mi, iż retoryka jeszcze nie umarła. Politycy, uczcie się
Zdjęcie: Abdul El-Sayed
Wybory do Senatu w USA przyniosły polityczne trzęsienie ziemi i emocje, których starczyłoby na kilka sezonów serialu. Ale jest też bohater, który zdecydowanie nadaje się na pierwszoplanową rolę: Abdul El-Sayed. I nie, nie tylko dlatego, iż będzie pierwszym muzułmańskim senatorem w historii Stanów. Dlatego, iż jego kampania przypomniała mi, iż sztuka pięknego i skutecznego mówienia w XXI w. ma znaczenie, a Duch Święty przez cały czas sprzyja przygotowanym.









