Mam 38 lat i przez długi czas myślałam, iż to ja jestem problemem. Że jestem kiepską matką, fatalną żoną. Że jest ze mną coś nie tak, bo chociaż ogarniałam cały chaos codzienności, to wewnątrz czułam, iż już nie mam z czego dawać. Codziennie wstawałam o piątej rano. Szykowałam kanapki, mundurki, śniadaniówki. Dzieci zostawiałam gotowe do […]