Słoneczna pogoda, wyśmienite nastroje i bogaty program – za miłośnikami pieszych wędrówek kolejna udana wyprawa z cyklu „W niedzielę za miasto z przewodnikiem PTTK”. Tym razem 34-osobowa grupa turystów wędrowała pod opieką przewodniczki górskiej Grażyny Chytły szlakiem między Pielnicą a Sanoczkiem.
Wędrowcom od samego początku sprzyjała piękna, słoneczna aura z lekkim wiatrem oraz znakomita widoczność. Z trasy można było podziwiać rozległe panoramy: od południa Pasmo Bukowicy z Tokarnią (777 m n.p.m.), od wschodu szczyt Dziady z wyłaniającymi się w tle Bieszczadami, a od zachodu m.in. Nagórzany, Nowotaniec, Nadolany, Wolę Sękową, Wygnankę oraz farmę wiatrową w okolicach Rymanowa.
Trasa prowadziła przez wielogatunkowy las pełen buków, grabów, klonów i dębów, a dalej skrajem pastwisk oraz upraw kukurydzy i gryki. Cel wędrówki stanowiła Patryja (542 m n.p.m.) z trzema wiatrakami. Nie brakowało też przyrodniczych niespodzianek – wesoła grupa przyciągnęła uwagę stada krów, a z traw kilkukrotnie wyskakiwały sarny.
W Dudyńcach turyści zwrócili uwagę na murale poświęcone Aleksandrowi hr. Fredrze, a następnie odwiedzili neogotycki kościół pw. Wszystkich Świętych z 1876 roku, ufundowany przez Leopoldynę Horodyńską (wyposażony m.in. w ołtarz św. Walentego fundacji Hieronima Romera). Dzięki uprzejmości proboszcza i kościelnego piechurzy mogli obejrzeć wnętrze świątyni, która już 6 września 2026 r. będzie obchodzić jubileusz 150-lecia.
Dalszy szlak prowadził do Markowiec, gdzie turyści zobaczyli odnowiony staw dworski, kościół filialny z 1993 roku, park z tablicami historycznymi, cmentarz wojenny z 1944 roku oraz XIX-wieczny, murowany pałacyk Jachimowskich.
Wielkim finale wyprawy okazała się gościnność lokalnego Koła Gospodyń Wiejskich. Przy Domu Kultury i OSP w Markowcach Panie z KGW zaprosiły turystów na poczęstunek. Na stołach królował gorący bigos, tradycyjne proziaki, chleb ze smalcem i ogórkiem kiszonym oraz domowy sernik i szarlotka. Nie zabrakło też tradycyjnego ogniska z kiełbaskami, wspólnego śpiewu przy akompaniamencie gitary oraz losowania nagród.
Przebieg tej wyjątkowej niedzieli podsumowuje przewodniczka Grażyna Chytła:
– Wszystko przyprawione miłością wybornie smakowało! To była „wisienka na torcie rajdowym” – oceniła pani Wanda, a pozostali z tym się zgodzili. Dziękujemy pani sołtys Agnieszce oraz pani Renacie z ekipą KGW. Dziękuję pięknie z wdzięcznością wszystkim współtwórcom „Niedzieli za miasto”. Życzę zdrowia i szczęścia każdego dnia. Do zobaczenia na szlaku z PTTK Oddział „Ziemia Sanocka”!
Materiały: Grażyna Chytła / oprac. red.










