Nicość :
Pójdziesz do nich w szatach proroka
i wzrok ich odwrócisz od Ziemi
wskażesz im tam wysoko
w obłokach
dom ojca niebieskich przestrzeni
Zrównasz z profanum wszelką
materię
cnotę niech w gwiazdach zobaczą
by prawo Jedności uznali za brednię
ideę zepsucia łajdaczą
I będą siać mord w Twoim imieniu
krzyżem pół świata udręczą
sacrum dostrzegą w cudzym
cierpieniu
szarańczą się staną krwiożerczą
A za lat tysiące dzieło ich Boga
sami uśmiercą pogardą
Ziemię ogarnie głód oraz trwoga
tak głupcy dla mnie zatańczą.
(...) On :
Eli Eli Lama Sabachtani!!
Bóg :
Tyś się ode mnie odwrócił
Nie ja Cię opuściłem
Serce żeś moje zasmucił
Boś był moim synem.
Poeta :
Ucichły dzwony kościelne
Świat ruszył ku udręce
Rytm wybijają bębny piekielne
Tańczą bożki przeklęte.
maw








