Wyspy Briońskie, które niegdyś były zamkniętą rezydencją Josipa Tito, cieszą się w tej chwili dużym zainteresowaniem turystów - informuje "The Mirror". Szczególnie popularną atrakcją ma być tamtejszy park narodowy, w którym na odwiedzających czekają m.in. autentyczne ślady dinozaurów czy samochód, którym jeździła królowa Elżbieta II. Uwagę przyciąga też słoń, podarowany przez Indirę Gandhi.
Luksusowa rezydencja dyktatora otwarta dla turystów. Niezwykłe atrakcje czekają

Chodzi o Park Narodowy Brijuni, który w opinii "The Mirror" jest "jednym z najbardziej fascynujących miejsc" w całej Europie. Na miejscu na odwiedzających czeka seria niespodzianek. Zobaczyć można tam m.in. słonia, który przybył na wyspę w 1972 roku jako prezent od byłej premier Indii Indiry Gandhi. Zwierzę to jest znane ze swojego przyjaznego usposobienia wobec turystów.
ZOBACZ: Rzadkie naturalne zjawisko dotknęło jezioro Garda. Naukowcy wstrzymali oddech
Na miejscu obejrzeć można także samochód Cadillac, którym królowa Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej Elżbieta II za życia jeździła po wyspie. Zdaniem "The Mirror" odwiedzający mają także możliwość natrafienia na 200 autentycznych śladów dinozaurów, sięgających milionów lat wstecz.
Egzotyczne zwierzęta, a wśród nich papuga Tito. Brijuni czeka na turystów
Brijuni to grupa 14 małych wysp w chorwackiej części północnego Morza Adriatyckiego, która stanowiła niegdyś prywatną rezydencję byłego przywódcy Socjalistycznej Federacyjnej Republiki Jugosławii, Josipa Tito. Przebywał on tam przez dłuższy czas. To właśnie w tym miejscu w czerwcu 1978 roku Tito przyjął polską delegację z Edwardem Gierkiem na czele. Część rozmów odbyła się na okręcie wojennym "Galeb", stacjonującym w pobliżu wybrzeży.
Przebywając na Brijuni, przywódca Jugosławii miał otaczać się kolekcją egzotycznych zwierząt, podarowanych mu przez światowych liderów. Chodzi nie tylko o wspomnianego już słonia, ale także m.in. o strusie, lamy, żyrafy, zebry czy papugi szare, które w późniejszym czasie na ogół sprowadziły na świat swoje potomstwo.
ZOBACZ: Niepokojące zjawisko na Bałtyku. Nie świadczy o niczym dobrym
Jak opisuje "Unian", na wyspie do dzisiaj mieszka papuga szara, która należała do samego Tito. Potrafi ona zarówno witać gości, jak i niespodziewanie wykrzyczeć obraźliwe frazy. Ptak ma także często powtarzać na głos: "Tito! Tito! Tito!". Zdaniem licznych źródeł żako większe mogą żyć kilka dekad. W niektórych przypadkach mogą one osiągnąć choćby 70 lat.
Wyspy Briońskie otwarte dla turystów. Dogodne połączenia m.in. z Wielkiej Brytanii
"The Mirror" podkreśla, iż Wyspy Briońskie są gotowe na odwiedziny turystów. Goście z Wielkiej Brytanii polecieć tam mogą choćby za 35 funtów. Swoją podróż można rozpocząć m.in. z Londynu, Birmingham czy Bristolu, skąd kursują połączenia do Puli. Lądując tam, należy kolejno poczekać na statek.
Bilety do parku narodowego najłatwiej jest natomiast kupić przez internet, co pomoże uniknąć kolejek. Ceny biletów są zróżnicowane, w zależności od sezonu. Dla najmłodszych odwiedzających przewidziane są zniżki. Na wszystkich turystów czekają miejsca noclegowe - od pokojów hotelowych po luksusowe wille.
ZOBACZ: Turystyka długowieczności. Pojawił się nowy trend wśród bogatych
Jak wyjaśnił w rozmowie z dziennikiem lokalny przewodnik Toni Hrelja, "Brijuni może wyglądać jak klasyczny śródziemnomorski raj, ale jej historia jest daleka od typowej". Zaznaczył on, iż to właśnie wiosna jest najlepszym momentem, aby odwiedzić wyspy. - Wszystko jest zielone, temperatury łagodne, można uniknąć letnich tłumów - powiedział, dodając, iż Park Narodowy Brijuni to unikalny archipelag składający się z 14 wysp.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni





