
Przy zachodzie słońca obiecujemy sobie, iż nigdy nie przestaniemy zachwycać się sobą tak jak pierwszego dnia.
Jesteśmy dwojgiem różnych światów — wrażliwe Ryby i dumnego Lwa — a jednak każdego dnia odnajdujemy wspólną drogę. Między światłem a cieniem, marzeniami a rzeczywistością, ciszą a śmiechem tworzymy historię, której najpiękniejsze rozdziały wciąż są przed nami.
Kiedy zapada noc, świat zwalnia. Zostajemy tylko my, nasze spojrzenia, wspomnienia i uczucia, których nie da się zamknąć w słowach. Są chwile tak ulotne, iż mogłyby zniknąć jak ostatni promień słońca, ale pozostają w sercu na zawsze.
Dziś jesteśmy wdzięczni. Za każdą wspólną drogę, każdy zachód słońca oglądany razem i każdą noc, która przypomina nam, iż największym szczęściem jest odnaleźć w drugiej osobie swój dom.
A jeżeli istnieje magia, to wygląda właśnie tak — jak dwoje ludzi, którzy każdego dnia wybierają siebie na nowo.












Fot. Ewa Jakupiec przepiękna Miss Polonia Obróbka: Antoni Kolbusz
Anrika i szafa gra








