Lot z niemowlakiem – o czym należy pamiętać?

manawpodrozy.pl 2 miesięcy temu

Pierwszy lot z niemowlakiem to moment, w którym teoria zderza się z praktyką. Z jednej strony wszędzie można przeczytać, iż „da się”, iż „to nic strasznego”, z drugiej – liczba szczegółów logistycznych potrafi przytłoczyć. My też mieliśmy wrażenie, iż nagle każdy drobiazg urasta do rangi potencjalnego problemu – od zakupu biletu, przez zabranie wózka, aż po niewiadomą związaną z zachowaniem dziecka na pokładzie samolotu.

Lot z niemowlakiem – o czym należy pamiętać?

Bilet do samolotu dla niemowlaka

Kupując bilet lotniczy, na samym początku trzeba sobie uświadomić, kim dla linii lotniczych jest „niemowlę”. W lotnictwie to dziecko, które nie ukończyło 2. roku życia. Ta granica jest absolutna i – co bardzo ważne – liczona w dniu lotu, a nie w dniu zakupu biletu.

Jeśli więc kupujemy bilety z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem, trzeba sprawdzić, czy dziecko w dniu podróży nie przekroczy tej granicy. Szczególnie istotne jest to przy biletach w obie strony. jeżeli dziecko kończy 2 lata w trakcie wyjazdu, linia lotnicza wymaga wykupienia dla niego osobnego miejsca na lot powrotny – choćby jeżeli „tam” leciało jeszcze jako infant.

Na pokładzie samolotu może przydać się nosidło

Kupując bilety, po raz pierwszy zetknęliśmy się z tym, jak bardzo różnią się linie lotnicze w podejściu do najmłodszych pasażerów. W liniach niskokosztowych (Ryanair, Wizz Air) niemowlę nie podlega dynamicznym cenom – obowiązuje stała opłata za każdy odcinek, zwykle w granicach 120–150 zł lub około 25 euro, niezależnie od tego, czy bilet dla dorosłego kosztuje 50 czy 500 zł.

W liniach tradycyjnych (LOT, Lufthansa) częściej spotyka się model procentowy – najczęściej około 10% ceny biletu dorosłego na trasach międzynarodowych. Na niektórych trasach krajowych opłata za niemowlę bywa symboliczna albo zniesiona całkowicie.

Kupując bilet dla niemowlaka w tanich liniach lotniczych płacimy stałą stawkę

Niemowlę zwykle podróżuje na kolanach opiekuna. To opcja najtańsza, ale nie jedyna. Można też wykupić osobne miejsce i przewozić dziecko w atestowanym foteliku samochodowym – pod warunkiem iż fotelik jest dopuszczony do użytku w samolocie i mieści się w limitach szerokości fotela. To rozwiązanie najbezpieczniejsze, choć przy pierwszym locie i krótszych trasach rzadko wybierane.

Sprzęt dziecięcy i bagaż – co można zabrać z niemowlakiem do samolotu?

Jednym z największych pozytywnych zaskoczeń jest polityka bagażowa dotycząca sprzętu dziecięcego. Wózek, fotelik samochodowy, łóżeczko turystyczne czy nosidło w większości linii lotniczych można przewieźć bezpłatnie, niezależnie od limitu bagażu rejestrowanego.

My zdecydowaliśmy się zabrać wózek aż pod samolot i oddać go dopiero przy wejściu na pokład. To ogromne ułatwienie na lotnisku – szczególnie przy długich korytarzach, kolejkach i momentach, kiedy dziecko akurat zasypia. Przy bramce otrzymuje się specjalną przywieszkę (do przypięcia do wózka lub pokrowca), a po lądowaniu wózek wraca albo bezpośrednio pod samolot, albo – w zależności od lotniska – na taśmę bagażu ponadgabarytowego.

Samolotem przewoziliśmy także nosidło turystyczne Thule Sapling. Również w tym przypadku nie było żadnego problemu z nadaniem go bezpłatnie jako sprzętu dziecięcego.

Wózkiem można podjechać aż pod pokład samolotu
Nadając wózek pamiętajcie, iż musicie go „odprawić”

Bagaż podręczny i jedzenie dla niemowlaka na pokładzie

Tu bardzo dobra wiadomość dla rodziców: jedzenie i picie dla niemowląt nie podlega limitowi 100 ml, choćby na lotniskach, gdzie takie ograniczenia wciąż obowiązują. Bez problemu można przejść przez kontrolę bezpieczeństwa z mlekiem (również odciągniętym), wodą do przygotowania mieszanki, sokami czy tubkami owocowymi – w ilości potrzebnej na czas podróży.

Podczas kontroli takie płyny są często sprawdzane dodatkowo, czasem w specjalnych skanerach. To standardowa procedura i raczej formalność niż realna przeszkoda.

W tanich liniach lotniczych niemowlę podróżujące na kolanach zwykle nie ma własnego limitu bagażu podręcznego, ale torba z rzeczami dla dziecka jest powszechnie akceptowana. Obsługa jest w tym temacie zwykle bardzo wyrozumiała. My mieliśmy dla niemowlaka zarezerwowane miejsce w schowku nad głową.

Warto też mieć niewielki zapas „awaryjny”. Opóźnienia, zmiana bramki czy długie kołowanie po płycie lotniska potrafią wydłużyć podróż o kolejną godzinę, a głodne niemowlę to zdecydowanie większy problem niż dodatkowa butelka w torbie.

Kontrola bezpieczeństwa i infrastruktura lotniskowa

Kontrola bezpieczeństwa z niemowlakiem wygląda nieco inaczej, ale wcale nie jest bardziej skomplikowana. Dziecko trzeba wyjąć z wózka i przejść z nim przez bramkę, a wózek oraz akcesoria trafiają do skanera.

Na wielu lotniskach działają tzw. Family Line, czyli przejścia z pierwszeństwem dla rodzin z dziećmi. choćby tam, gdzie takich przejść nie było, byliśmy regularnie zapraszani poza kolejką. Coraz częściej lotniska oferują też pokoje do karmienia i przewijania, a choćby darmowe wózki dostępne po kontroli bezpieczeństwa. To drobiazgi, które realnie zmniejszają stres.

Niemowlę na pokładzie – kilka słów o bezpieczeństwie

Niemowlę podróżujące na kolanach opiekuna jest przypinane specjalnym dodatkowym pasem bezpieczeństwa, który załoga demonstruje przed startem. Dziecko ma też własną, odpowiednio dopasowaną kamizelkę ratunkową. zwykle załoga przynosi ją sama, ale jeżeli tak się nie stanie – warto się o nią upomnieć (podobnie jak o pas).

Na dłuższych trasach istnieje możliwość rezerwacji kołyski (bassinetu) montowanej do ścianki działowej. Obowiązują tu jednak ścisłe limity wagi i wzrostu, różne w zależności od linii, a liczba kołysek jest ograniczona.

Start, lądowanie i ciśnienie – największa obawa rodziców

Zmiany ciśnienia w trakcie lotu są dla niemowląt trudniejsze niż dla dorosłych, głównie ze względu na niedojrzałość trąbek słuchowych. Najbardziej problematyczny jest moment zniżania do lądowania.

U nas najlepiej sprawdziło się karmienie – piersią lub butelką – oraz smoczek. Odruch przełykania pomaga wyrównać ciśnienie i realnie zmniejsza dyskomfort. Dobrze też trzymać dziecko w bardziej pionowej pozycji. Przed lotem można użyć soli fizjologicznej do nosa, aby udrożnić drogi oddechowe. Wbrew obawom, reakcje innych pasażerów okazały się kompletnie neutralne – a jeżeli już ktoś zwracał uwagę swoim zachowaniem, to częściej byli to dorośli niż niemowlę.

Dokumenty i formalności – temat, którego nie warto lekceważyć

Niemowlę musi mieć własny dokument podróży: dowód osobisty lub paszport, w zależności od kierunku. W podróżach międzynarodowych dokument ze zdjęciem jest absolutnie konieczny. Warto pamiętać, iż za granicą nie jest akceptowana aplikacja mObywatel – wymagany jest fizyczny dokument tożsamości.

Jeśli dziecko podróżuje tylko z jednym rodzicem, warto mieć przy sobie pisemną zgodę drugiego opiekuna na wyjazd za granicę. Najlepiej, jeżeli dokument jest sporządzony po angielsku i zawiera również zgodę na podejmowanie decyzji medycznych. Nie zawsze jest sprawdzany, ale jego brak może skutecznie zakończyć podróż jeszcze na lotnisku.

Jeśli znalazłeś na naszym blogu poszukiwane przez Ciebie informacje, kolejną inspirację na wycieczkę, czy odpowiedź na nurtujące Ciebie pytanie, to będziemy niezwykle wdzięczni, gdy wrzucisz nam napiwek do naszej blogowej świnki skarbonki (kliknij w poniższy obrazek). Dziękujemy!!!

Idź do oryginalnego materiału