Zimna woda, gorące serca i szczytny cel – tak w uproszczeniu można opisać dzisiejsze morsowanie Chełmskich Morsów, zorganizowane z okazji finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Nad wodą zgromadziła się liczna grupa śmiałków, którzy mimo niskiej temperatury i lodowatej wody z uśmiechem weszli do kąpieli, pokazując, iż pomaganie nie zna żadnych barier.
Wydarzenie przyciągnęło także wielu kibiców i sympatyków WOŚP, którzy dopingowali morsów i chętnie wrzucali datki do orkiestrowych puszek. Nie zabrakło czerwonych serduszek, dobrej energii i pozytywnej atmosfery. Dzisiejsze morsowanie było nie tylko sportowym wyzwaniem, ale przede wszystkim wyrazem solidarności i wspólnego grania do końca świata i jeden dzień dłużej.











