Lily Collins wstawiła poruszające zdjęcie z ojcem. Właśnie skończył 75 lat

gazeta.pl 9 godzin temu
Lily Collins pokazała się 31 stycznia u boku sławnego ojca. W poruszającym wyznaniu opisała, jak wiele dla niej znaczy.
Lily Collins to gwiazda, której nie trzeba nikomu przedstawiać. Zdobyła światową sławę dzięki takim produkcjom jak "Love, Rosie", "Emily w Paryżu", "Królewna Śnieżka", "Aż do kości", "Dary Anioła: Miasto kości" oraz "Porwanie". Nie zapominajmy, iż aktorka pochodzi ze znanej rodziny. Jej ojcem jest znany angielski muzyk, Philip Collins, który ma duże problemy ze zdrowiem.


REKLAMA


Zobacz wideo Lily Collins o słynnej Emily. Padło wyznanie


Lily Collins przeżywa wyjątkowy czas z ojcem. Wzruszająca laurka
Na Instagramie aktorki widzimy zbiór wspólnych zdjęć z Collinsem. Widzimy, iż mają wspaniałą relację. "Wczoraj tata skończył 75 lat i czuję się bardzo wdzięczna za wspólne świętowanie. Za wszystko, co osiągnąłeś, za całą radość, którą przyniosłeś na całym świecie przez te wszystkie lata, za wszystkie lekcje, których się nauczyliśmy, za wszystkie wspomnienia, które dzieliliśmy i za wszystkie nowe, które nadejdą, dziękuję" - napisała poruszona gwiazda. "Mam szczęście, iż cię przytuliłam, śmiałam się z tobą i wspominałam w tak wielki dzień. Dumna to mało powiedziane. Kocham cię najbardziej na świecie.." - uzupełniła.
Pod tym postem nie brakuje ciepłych słów ze strony fanów aktorki i jej ojca. "Twój tata to legenda", "Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin! Najsłodszy!", "Absolutnie jeden z najlepszych artystów i rozpoznawalnych muzyków wszechczasów. Niech go Bóg błogosławi!" - czytamy komentarze.


Lily Collins wspiera ojca w chorobie. Musiał zdecydować się całodobową opiekę
Wiemy, iż muzyk od lat walczy z problemami zdrowotnymi, które sięgają już 2007 roku - wtedy Collins doznał urazu kręgosłupa, który wywołał uszkodzenia nerwów. Ojciec Lily Collins wspiera się w codziennym poruszaniu kulami oraz balkonikiem. Z podcastu BBC "Eras" mogliśmy dowiedzieć, się jak wygląda jego rzeczywistość w 2026 roku. - To coś, co niestety ciągle trwa. Zatrudniłem wykwalifikowaną pielęgniarkę, która mieszka ze mną przez całą dobę i dba, bym przyjmował leki tak, jak należy. Jak wiadomo, miałem problemy z kolanem. Wszystko, co mogło pójść nie tak, poszło nie tak - przekazał muzyk.
Idź do oryginalnego materiału