Pastelowe kamienice, pranie rozwieszone między oknami, kamienne schody prowadzące wprost do morza i stolik, na którym obok kieliszka białego wina leży jeszcze ciepła focaccia. To także Liguria – choćby jeżeli tym razem omijasz
Cinque Terre.
Cinque Terre bez wątpienia zasługuje na zachwyt, ale popularność pięciu słynnych miejscowości sprawia, iż wiele innych zakątków liguryjskiego wybrzeża pozostaje w ich cieniu. Tymczasem wystarczy przesunąć palec po mapie nieco dalej, aby znaleźć miasteczka równie malownicze, a przy tym każde zupełnie inne.
Wybrałam trzy: Camogli, Tellaro i Noli. Nie tworzą one jednej jednodniowej trasy. Camogli i Tellaro leżą na Riviera di Levante, czyli na wschód od Genui, natomiast Noli znajduje się po drugiej stronie miasta, na Riviera di Ponente. Potraktujcie je więc jako trzy oddzielne pomysły na dzień nad morzem albo przystanki podczas dłuższej podróży przez Ligurię.
Camogli, Liguria
Camogli – kolorowe kamienice i morskie opowieści
Camogli jest kolorowe, eleganckie i do szpiku kości związane z morzem. Wysokie kamienice stoją niemal na plaży, a ich fasady w odcieniach różu, ochry, czerwieni i pomarańczy tworzą jeden z najbardziej charakterystycznych widoków na Riviera di Levante. Pomiędzy nimi biegną wąskie przejścia i strome schody, a na dole rozciąga się nadmorska promenada zakończona niewielkim portem.
Przyjrzyjcie się fasadom uważnie. Część widocznych na nich okien, gzymsów, kolumn i sztukaterii nie istnieje naprawdę. To trompe-l’œil – malowane dekoracje, które tworzą iluzję prawdziwych detali architektonicznych. Spotkacie je w wielu miejscach Ligurii, ale w Camogli szczególnie dobrze wpisują się w teatralną, barwną zabudowę wybrzeża.
Nazwa miasteczka Camogli ma pochodzić od case delle mogli, czyli „domów żon”
Według popularnej legendy sama nazwa Camogli ma pochodzić od case delle mogli, czyli „domów żon”. Kiedy mężczyźni przez wiele miesięcy przebywali na morzu, to kobiety zajmowały się domami, rodzinami i codziennym życiem miejscowości. Nie jest to jedyne wyjaśnienie pochodzenia nazwy, ale z pewnością najbardziej romantyczne – i bardzo pasujące do dawnego miasta marynarzy oraz armatorów.
Camogli
Co zobaczyć w Camogli?
Najlepiej zacząć od zwykłego spaceru bez planu. Przejść promenadą, zajrzeć do portu, wejść między wysokie kamienice i podejść do bazyliki Santa Maria Assunta, stojącej na skale przy samym morzu. Warto również dojść na koniec mola, skąd najlepiej widać kolorową pierzeję miasteczka.
Camogli ma długą kamienisto-żwirową plażę, więc zwiedzanie łatwo połączyć z kąpielą. A później wystarczy usiąść przy stoliku z widokiem na morze, zamówić kawałek focacci i pozwolić sobie na tę najprostszą liguryjską przyjemność: patrzenie, jak łodzie wpływają do portu.
Camogli jest również jedną z bram prowadzących na półwysep Portofino. Z portu można popłynąć do
opactwa San Fruttuoso, ukrytego w niewielkiej zatoce, do której nie prowadzi żadna droga. Można tam dotrzeć wyłącznie pieszym szlakiem albo od strony morza. Rejsy są zależne od sezonu i pogody, dlatego przed wyjazdem trzeba sprawdzić aktualny rozkład oraz warunki na morzu.
Jeśli wolicie wędrówki, można podejść z Camogli do San Rocco. Już sam widok sprzed kościoła wynagradza wspinaczkę, a dalej rozpoczynają się szlaki prowadzące przez Park Przyrodniczy Portofino, między innymi w stronę Punta Chiappa, San Fruttuoso i Portofino.
San Fruttuoso
Portofino
Camogli – informacje praktyczne
Do Camogli bardzo wygodnie dojedziecie pociągiem, między innymi z Genui, Recco, Rapallo czy Sestri Levante. Stacja znajduje się blisko centrum i morza. w okresie oraz w weekendy jest to zdecydowanie wygodniejsze rozwiązanie niż samochód, ponieważ liczba miejsc parkingowych jest ograniczona.
Na samo Camogli warto przeznaczyć przynajmniej pół dnia. jeżeli planujecie rejs do San Fruttuoso, plażowanie albo wędrówkę przez półwysep Portofino, zarezerwujcie cały dzień.
Tellaro – między morzem, skałami i legendą
Tellaro wygląda, jakby zostało przyklejone do skalistego cypla. Domy stoją jeden nad drugim, a wąskie przejścia i kamienne schody prowadzą coraz niżej, ku niewielkim placykom i kościołowi San Giorgio, wznoszącemu się niemal nad samym morzem.
Nie ma tu długiej listy zabytków, które należy zaliczyć. Tellaro jest raczej miejscem na spokojne popołudnie, spacer bez wyznaczonej trasy i zachód słońca. Największą atrakcją pozostaje samo miasteczko: stare mury, łodzie wyciągnięte na brzeg, zaułki otwierające się niespodziewanie na morze i światło odbijające się od pastelowych fasad.
Tellaro to nirwana między morzem a niebem
Tellaro leży w Zatoce Poetów, należy do gminy Lerici i stowarzyszenia I Borghi più belli d’Italia. Nazwa zatoki nie jest przypadkowa. Okolica od dawna przyciągała pisarzy, poetów i artystów. W pobliskim Fiascherino mieszkał angielski pisarz D.H. Lawrence, natomiast w Tellaro ostatnie dekady życia spędził włoski pisarz i reżyser Mario Soldati. To właśnie on nazwał miasteczko „nirwaną między morzem a niebem”.
Tellaro
Legenda o ośmiornicy, która uratowała Tellaro
Z Tellaro wiąże się jedna z najpiękniejszych liguryjskich legend. Opowiada ona o nocnym napadzie piratów w 1660 roku. Mieszkańcy spali i nie zauważyli zbliżającego się niebezpieczeństwa. Alarm miała podnieść dopiero gigantyczna ośmiornica, która wynurzyła się z morza i pociągnęła mackami za liny dzwonu kościoła San Giorgio. Obudzeni ludzie zdążyli się przygotować i odeprzeć napastników.
Polpo campanaro, czyli „ośmiornica-dzwonnik”, do dziś pozostaje symbolem Tellaro. Legenda jest żywa także w miejscowej kuchni – latem odbywa się tu święto ośmiornicy, podczas którego serwuje się ją między innymi polpo alla tellarese, z ziemniakami, oliwkami, czosnkiem, pietruszką i oliwą.
Tellaro – informacje praktyczne
Tellaro nie ma stacji kolejowej. Najbliższe znajdują się w La Spezia i Sarzanie. Stamtąd można dojechać autobusem do Lerici, a następnie lokalnym połączeniem do Tellaro. Aktualne rozkłady najlepiej sprawdzić bezpośrednio przed podróżą na stronie przewoźnika, ACT La Spezia.
Samochodem można dojechać w okolice miasteczka, ale liczba miejsc parkingowych jest niewielka, a latem i w weekendy gwałtownie się zapełniają. Dobrym rozwiązaniem może być pozostawienie auta wcześniej i dojście pieszo albo skorzystanie z autobusu.
Na samo Tellaro wystarczą dwie lub trzy godziny, ale nie warto się spieszyć. Najlepiej połączyć wizytę ze spacerem po Lerici, odpoczynkiem na jednej z plaż w okolicy Fiascherino albo kolacją i zachodem słońca. To właśnie późnym popołudniem Tellaro pokazuje najpiękniejszą twarz.
Noli – plaża w dawnej republice morskiej
Noli leży na Riviera di Ponente, pomiędzy Savoną a Finale Ligure, i łączy trzy rzeczy: plażę z piaskiem oraz drobnymi otoczakami, dobrze zachowane średniowieczne centrum i historię, której kilka osób się tutaj spodziewa.
W szkolnych podręcznikach wymienia się zwykle cztery włoskie republiki morskie: Wenecję, Genuę, Pizę i Amalfi. Nie były one jednak jedynymi miastami, które rozwijały się dzięki żegludze, handlowi i politycznej niezależności. Własną republiką morską było również niewielkie Noli.
W 1192 roku powstał tutaj wolny samorząd, a kilka lat później cesarz Henryk VI potwierdził jego prawa. Noli związało się sojuszem z potężniejszą Genuą, zachowując przy tym własne instytucje i znaczną autonomię. Mała republika przetrwała aż do 1797 roku, kiedy wraz z upadkiem Republiki Genui dostała się pod panowanie francuskie. Nie utrzymała więc samodzielności do zjednoczenia Włoch, jak czasami można przeczytać, ale i tak jej historia obejmuje imponujące sześć stuleci.
Noli
Co zobaczyć w Noli?
Ślady dawnej świetności widać niemal od razu po wejściu do historycznego centrum. W plątaninie uliczek wciąż stoją średniowieczne domy i wieże, a nad miastem góruje zamek Monte Ursino, połączony z pozostałościami murów obronnych. Warto spojrzeć na Noli właśnie z góry – dopiero wtedy dobrze widać, jak niewielka przestrzeń między wzgórzami a morzem mieściła niegdyś samodzielną republikę.
Jednym z najważniejszych zabytków jest romański kościół San Paragorio, znajdujący się tuż poza zwartą zabudową centrum. Jego historia sięga XI wieku, a surowa kamienna architektura wyraźnie odróżnia go od barwnych fasad kościołów znanych z innych nadmorskich miejscowości Ligurii. W centrum warto zobaczyć także Palazzo Comunale, Torre del Canto i Loggię Republiki.
Noli pozostaje przy tym zwyczajnym miasteczkiem nad morzem. Tuż przy centrum rozciąga się plaża, na której przez cały czas można zobaczyć łodzie miejscowych rybaków. Dzięki temu łatwo połączyć poranne zwiedzanie z kilkoma godzinami nad wodą.
Noli
Noli – informacje praktyczne
W samym Noli nie ma stacji kolejowej. Najbliższa to Spotorno-Noli, położona w sąsiednim Spotorno. Dalszy odcinek można pokonać autobusem kursującym wzdłuż wybrzeża. Samochodem dojeżdża się drogą Via Aurelia, ale w środku lata znalezienie miejsca parkingowego może wymagać cierpliwości.
Na Noli warto przeznaczyć pół dnia, a jeżeli planujecie plażowanie – cały dzień. Pobyt można połączyć z wizytą w Varigotti, spacerem po
Finalborgo albo przejazdem widowiskowym odcinkiem wybrzeża wokół Capo Noli.
Grotta dei Falsari, Sentiero del Pellegrino, Noli
Camogli, Tellaro czy Noli – które miasteczko wybrać?
Camogli wybierzcie, jeżeli zależy wam na łatwym dojeździe pociągiem, kolorowej liguryjskiej zabudowie, rejsie do San Fruttuoso albo wędrówkach po półwyspie Portofino. To najbardziej różnorodna propozycja z całej trójki i spokojnie można spędzić tu cały dzień.
Tellaro będzie najlepsze, jeżeli szukacie ciszy, romantycznego nastroju i miejsca na niespieszne popołudnie. Jest najmniejsze, najbardziej kameralne i nie wymaga szczegółowego planu. Wystarczy spacerować, schodzić coraz niżej ku morzu i poczekać na zachód słońca.
Noli wybierzcie, jeżeli chcecie połączyć plażowanie z historią. To propozycja szczególnie interesująca dla osób podróżujących po zachodniej Ligurii, w okolicach Savony, Finale Ligure i Varigotti.
Nie próbowałabym zobaczyć wszystkich trzech miejsc jednego dnia. Dzieli je nie tylko odległość, ale także Genua, a przejazd wzdłuż liguryjskiego wybrzeża bywa powolny. Każde z tych miasteczek zasługuje na własny czas.
Camogli, Liguria
Tellaro, Liguria
Noli, Liguria
Kiedy jechać do Camogli, Tellaro i Noli?
Najprzyjemniej jest wiosną, na początku lata oraz we wrześniu i październiku. W lipcu i sierpniu wybrzeże jest najbardziej zatłoczone, szczególnie podczas weekendów, a znalezienie parkingu może być trudne. jeżeli podróżujecie w szczycie sezonu, przyjedźcie rano albo wybierzcie transport publiczny.
Zimą Liguria ma zupełnie inny, bardziej surowy urok, ale część restauracji, rejsów i usług turystycznych może być niedostępna. Dotyczy to zwłaszcza połączeń statkami, które zależą również od warunków na morzu.
Liguria nie kończy się na Cinque Terre
Cinque Terre stało się symbolem całego regionu, ale
Liguria ma dziesiątki miasteczek, które nie potrzebują światowej sławy, aby zachwycać. Camogli opowiada o marynarzach i kobietach czekających na ich powrót. Tellaro chroni legendę o ośmiornicy, która uratowała mieszkańców przed piratami. Noli przypomina, iż choćby niewielkie miasto mogło przez stulecia decydować o własnym losie.
Każde pokazuje inną twarz Ligurii: Camogli – barwną i morską, Tellaro – romantyczną i pełną legend, a Noli – średniowieczną i zaskakująco niezależną.
I być może właśnie dlatego warto czasem ominąć najsłynniejszy zjazd, wysiąść na mniej znanej stacji albo zatrzymać się w miejscu, którego nazwy wcześniej nie mieliście na swojej liście.
Planując swoją podróż
Znajdź hotel lub apartament na wakacje dzięki booking.com.
Pamiętaj, aby zawsze mieć wykupione ubezpieczenie turystyczne. Ja korzystam z najlepszej na rynku porównywarki rankomat.pl.
jeżeli potrzebujesz samochodu we Włoszech, skorzystaj z discovercars.com.
Zarezerwuj bilet wstępu do muzeum przez Get Your Guide.
Potrzebujesz biletów na prom? Znajdziesz je na Direct Ferries.
Gdy kupujesz coś za pośrednictwem moich linków, zarabiam niewielką kwotę. Ty przez cały czas płacisz tyle samo, ze mną dzieli się sprzedawca. Dziękuję za twoje znaczące wsparcie.
Włoska poczta
Nieprzypadkowe miejsca, prawdziwe smaki i sprawdzone wskazówki. Co tydzień w Twojej skrzynce. Dołącz do tysięcy czytelników, którzy planują Włochy mądrzej.
Jeśli potrzebujesz pomocy w znalezieniu praktycznych informacji, dołącz do grupy na FB
Moje wielkie włoskie podróże.
Zajrzyj na
. Tam pokazuję małe fragmenty włoskiego życia.
La vita è bella! Życie jest piękne!







