Dla wielu osób kalorie to sztywna wartość przypisana każdemu produktowi spożywczemu, która w ich przekonaniu pozostaje niezmienna. W rzeczywistości jednak możemy się zdziwić, gdyż ludzki organizm przyswaja energię na różne sposoby. - To prawdopodobnie jeden z najsilniejszych mitów dietetycznych, jakie krążą - przyznała bez ogródek dietetyczka Janice Dada w rozmowie z amerykańskim serwisem self.com.
REKLAMA
Zobacz wideo "Gwiazd na miarę Grażyny Torbickiej już nie będzie". Marcin Prokop w "Z bliska"
Czy wszyscy przyswajają kalorie tak samo? Ekspertki zabrały głos
Wchłanianie kalorii może się różnić w zależności od osoby. - Nasza wiedza na temat kalorii i kontroli wagi ewoluuje, ponieważ badania ujawniają, jak trawienie, mikrobiom jelitowy i struktura żywności wpływają na to, ile energii faktycznie wchłaniamy z pożywienia - przyznała specjalistka od zdrowia układu trawiennego, Tannaz Eslamparast. W rezultacie zamiast skrupulatnie liczyć kalorie, lepiej brać pod uwagę indywidualne cechy organizmu, a także to, co dokładnie znajduje się na naszym talerzu.
Czy kalorie są różne dla różnych osób? najważniejsze czynniki wpływające na ich przyswajanie
Różnice we wchłanianiu kalorii wynikają m.in. z unikalnej budowy naszego układu pokarmowego i enzymów trawiennych. Najprościej rzecz ujmując, kalorie to energia, którą nasz organizm faktycznie pozyskuje z pożywienia, gdy je strawimy i przyswoimy. - jeżeli organizm nie może czegoś strawić, nie uzyska z tego żadnych kalorii. Pokarm po prostu przechodzi przez organizm z niewchłoniętymi kaloriami - ujawniła dietetyczka, Maddie Pasquariello. W praktyce oznacza to, iż nie każda zjedzona kaloria faktycznie trafia do organizmu, a proces trawienia ma ogromne znaczenie.
Równowaga mikrobiomu jelitowego jest kolejnym kluczowym czynnikiem. Około 90 proc. kalorii wchłania się w jelicie cienkim, ale część z nich, szczególnie błonnik, jest dalej przetwarzana przez bakterie w jelicie grubym. - Chociaż różnice w tym przypadku nie są zwykle duże, mikrobiom jelitowy każdego człowieka jest naturalnie nieco inny i niektórzy lepiej niż inni pozyskują energię z tego samego posiłku - mówi Pasquariello. Różnice te mogą wynikać m.in. z:
składu mikrobiomu, np. większe stężenie bakterii produkujących metan zwiększa pozyskiwanie energii z błonnika,
indywidualnych enzymów trawiennych, które rozkładają tłuszcze, białka i węglowodany,
czasu pasażu jelitowego, czyli szybkości przechodzenia pokarmu przez układ pokarmowy.
Poziom enzymów trawiennych i stan zdrowia również wpływają na wchłanianie kalorii. Brak lub niedobór enzymów, jak lipaza, amylaza oraz laktaza, ogranicza przyswajanie odpowiednich składników. Ponadto osoby z celiakią, chorobą Leśniowskiego-Crohna czy zespołem jelita drażliwego mogą wchłaniać mniej kalorii z tego samego posiłku. Dzieje się tak, gdyż ich układ pokarmowy nie przyswaja składników odżywczych w pełni. Zjawisko to określa się jako zespół złego wchłaniania.
Kalorie to nie wszystko. Liczy się jakość diety i sygnały płynące z organizmu
W praktyce oznacza to, iż kalorie nie zawsze stanowią uniwersalną jednostkę energii. - Nie jest to coś, czym bym się martwiła - dodała Pasquariello. Zamiast tego sugeruje skupienie się na gęstości składników odżywczych i jakości spożywanych produktów w diecie. - Kalorie nie zawsze stanowią stałą miarę energii dla każdej osoby. Wchłanianie kalorii jest uzależnione od indywidualnej biologii i struktury pożywienia, co sprzyja bardziej spersonalizowanemu podejściu do odżywiania i kontroli masy ciała, zamiast skupiać się wyłącznie na liczeniu kalorii - doradziła Eslamparast.
Ostatecznie, jeżeli każdy pobiera z pożywienia nieco inną liczbę kalorii, oznacza to wolność w jedzeniu intuicyjnym. - Skupianie się na liczbach takich jak waga i kalorie prowadzi nas na manowce - wyjaśniła Dada. Zamiast tego lepiej skoncentrować się na tym, co naprawdę dyktuje nam ciało. Czyli jak jedzenie na nie wpływa i jakie sygnały nam wysyła. Wówczas będziemy na dobrej drodze, zamiast obsesyjnie kalkulować każdą kalorię.












