Borówki od lat uchodzą za jedne z najbardziej wartościowych owoców jagodowych. Niewielkie, granatowe kulki kryją sporo witamin, błonnika i składników mineralnych, dlatego dietetycy często polecają je osobom dbającym o zdrową dietę. Naturalna słodycz sprawia, iż świetnie sprawdzają się jako lżejsza alternatywa dla bardziej kalorycznych przekąsek. Badania sugerują, iż mrożone borówki mogą być korzystniejsze dla zdrowia niż świeże.
REKLAMA
Zobacz wideo W lodówce Dody. Te rzeczy mogą zaskakiwać
Dlaczego mrożone borówki są zdrowsze? Badacze mówią o zawartości antyoksydantów
Zespół australijskich badaczy pod kierownictwem Virachnee Lohachoompol postanowił sprawdzić, co dzieje się z borówkami po zbiorze i czy sposób przechowywania może wpływać na ich adekwatności odżywcze. Szczególną uwagę poświęcono antocyjanom - naturalnym barwnikom roślinnym, które odpowiadają za intensywny niebiesko-fioletowy kolor tych owoców. Wyniki analiz opisano w artykule opublikowanym w czasopiśmie naukowym "Journal of Biomedicine and Biotechnology".
Antocyjany należą do grupy polifenoli i są zaliczane do silnych przeciwutleniaczy obecnych w żywności. Pomagają neutralizować wolne rodniki, czyli cząsteczki przyspieszające procesy starzenia. Często łączy się je także ze wsparciem dla układu krążenia, ograniczaniem stanów zapalnych i ochroną komórek przed stresem oksydacyjnym.
Do analizy wykorzystano borówkę wysoką, a próbki porównano w kilku wariantach: świeże owoce po zbiorze, borówki przechowywane w lodówce, mrożone oraz suszone. Wyniki pokazały ciekawą zależność. W świeżych owocach poziom antocyjanów był wysoki, jednak podczas przechowywania w lodówce stopniowo się obniżał. W przypadku owoców mrożonych sytuacja wyglądała inaczej. Zamrażanie pozwalało zachować stabilny poziom tych związków choćby przez kilka miesięcy, a w niektórych pomiarach ich ilość była choćby wyższa niż w świeżych próbkach analizowanych po pewnym czasie od zbioru.
Naukowcy tłumaczą to m.in. tym, iż niska temperatura spowalnia procesy utleniania i psucia się owoców. Dodatkowo mrożenie może częściowo rozbijać ściany komórkowe roślin, dzięki czemu związki bioaktywne stają się łatwiej dostępne. Oznacza to, iż mrożone borówki mogą bardzo dobrze zachowywać swoje adekwatności przeciwutleniające, a pod względem zawartości cennych związków wcale nie ustępują świeżym owocom, a wręcz je przewyższają.
BorówkiFot. iStock/Getty Images
Dlaczego warto jeść borówki? Małe owoce, a mogą dużo zdziałać
Borówki najczęściej kojarzą się z antyoksydantami, ale ich zalety na tym się nie kończą. Jedną z ważniejszych jest niska kaloryczność. W 100 gramach tych owoców znajduje się około 57 kcal, dlatego są dobrym wyborem na diecie redukcyjnej. Dodatkowym atutem jest błonnik, który pomaga dłużej utrzymać uczucie sytości i ograniczyć podjadanie między posiłkami.
Jak podaje serwis dietetycy.org.pl, borówki mają niski indeks glikemiczny wynoszący około 53. Oznacza to, iż po ich zjedzeniu poziom cukru we krwi rośnie wolniej niż po wielu innych słodkich produktach. Dlatego poleca się je osobom z insulinoopornością lub tym, które chcą utrzymać stabilny poziom glukozy.
Te niewielkie owoce dostarczają także cennych witamin i minerałów. Zawierają między innymi witaminę C wspierającą odporność oraz witaminę K, która odgrywa rolę w procesie krzepnięcia krwi i wpływa na mineralizację kości. W borówkach obecny jest również mangan, pierwiastek uczestniczący w wielu procesach metabolicznych.
Badania obserwacyjne sugerują , iż regularne spożywanie owoców jagodowych może wspierać pamięć i inne funkcje poznawcze. Naukowcy wiążą ten efekt z obecnością związków roślinnych, które pomagają ograniczać stres oksydacyjny w komórkach nerwowych.
Z praktycznego punktu widzenia borówki mają jeszcze jedną zaletę. Są bardzo łatwe do wykorzystania w codziennej kuchni. Pasują do koktajli, owsianek, jogurtów, sałatek i deserów. Można je jeść świeże, sięgnąć po wersję mrożoną albo wykorzystać jako dodatek do domowych przetworów. Jak najczęściej jesz borówki? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.











