
Fot. Radio DoxaLekkie mobilne grupy interwencyjne – tak powinni pracować ratownicy dbający o nasze bezpieczeństwo nad wodą. O stosowne zmiany w przepisach z 2012 roku staramy się od lat. Jednak na razie bezskutecznie.
– Dziś ratownik jest w pewnym sensie przywiązany do miejsca, które ma pod swoją opieką – podkreśla Dariusz Krawiec, prezes Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego Województwa Opolskiego. Tymczasem chodzi oto, aby nie zamykać go w swego rodzaju pudełku, np. tylko w obrębie kąpieliska. Powinien patrolować też pozostałe odcinki np. plaży, jeżeli pojawiają się tam wypoczywający. W takim wypadku ratownicy powinni pracować w ramach mobilnych zespołów, łatwo mogących się przemieszczać z niezbędnym sprzętem – dodaje Poranny Gość Radia Doxa.
Taki zestaw może się gwałtownie znaleźć w danym miejscu i czasie gdzie jest potrzebny – podsumowuje prezes.
Dariusz Krawiec:
Autor: Anna Kurc/Tomasz Cichoń










