Legenda o pierwszych malinach w Bieszczadach

pressmania.pl 8 godzin temu
Bieszczady mają swoje tajemnice. Jedne ukrywają stare cerkwiska, inne zapomniane cmentarze, jeszcze inne śpią pod korzeniami drzew. Od zarania dziejów w bieszczadzkich lasach rosły potężne buki, jodły i jawory. Kwitły poziomki, dojrzewały borówki, ale malin nie znał nikt. W jednej z wiosek mieszkała sędziwa szeptucha imieniem Hafija. Mówiono, iż znała mowę ptaków, rozumiała szum potoków [...]
Idź do oryginalnego materiału