Leciała z Krakowa do Wiednia Ryanairem. "Pracownik był nieugięty. Ostatni raz"
Zdjęcie: Leciała z Krakowa do Wiednia Ryanairem. Pracownik był nieugięty. Ostatni raz
Sylwia leciała na długi czerwcowy weekend do koleżanki w Austrii. Miała ze sobą górski plecak, z którym wcześniej bez problemów podróżowała Ryanairem. — Kobiecie przede mną udało się wcisnąć torbę do miarki, mnie już niestety nie. Byłam wściekła, a pracownik pozostał nieugięty — opisuje w rozmowie z Onetem mieszkanka Krakowa.






