Łazienka jak po remoncie, ale bez gruzu i kurzu. Te rozwiązania kładzie się na stare kafelki

g.pl 1 tydzień temu
Remont łazienki nie zawsze musi oznaczać tygodnie bałaganu, kurz, gruz i wysokie koszty. jeżeli stare płytki są stabilne, czyste i nie ma problemu z wilgocią, można je przykryć nowoczesnymi materiałami. Farba renowacyjna, mikrocement, panele albo cienkie płytki potrafią całkowicie odmienić wnętrze bez skuwania kafelków.
Łazienka często starzeje się szybciej wizualnie niż technicznie. Kafelki mogą być całe, dobrze przyklejone i szczelne, ale ich kolor, wzór albo połysk już dawno przestały pasować do reszty mieszkania. Wtedy pojawia się pytanie: czy naprawdę trzeba wszystko skuwać? Niekoniecznie. Remont bez kucia może być szybszy, tańszy i mniej uciążliwy, ale tylko wtedy, gdy podłoże jest w dobrym stanie. Inaczej nowa warstwa jedynie przykryje problem, który po czasie wróci ze zdwojoną siłą.


REKLAMA


Stare płytki można przykryć, ale nie zawsze. Najpierw trzeba sprawdzić, czy dobrze trzymają się podłoża
Szybka metamorfoza łazienki ma sens tylko wtedy, gdy obecne płytki są stabilne i nie odchodzą od ściany ani podłogi. Warto je dokładnie opukać, obejrzeć fugi, narożniki oraz miejsca przy wannie, kabinie, umywalce i rurach. jeżeli słychać głuchy odgłos, widać pęknięcia, wybrzuszenia, wykruszone spoiny albo ślady wilgoci, najpierw trzeba usunąć przyczynę problemu. Nowe panele, mikrocement czy kolejna warstwa płytek nie naprawią zawilgoconego albo odspojonego podłoża. Trzeba też pamiętać, iż każda dodatkowa warstwa zwiększa grubość ścian lub podnosi poziom podłogi. Może to wpłynąć na drzwi, odpływy, listwy, armaturę i ogólną funkcjonalność łazienki.


Przygotowanie płytek decyduje o trwałości remontu. Odtłuszczenie i zmatowienie to podstawa
Najczęstszy błąd przy remoncie bez kucia to pośpiech. Stare płytki przez lata zbierają osad z mydła, kosmetyków, kamienia, detergentów i tłuszczu, choćby jeżeli na pierwszy rzut oka wyglądają czysto. Prace najlepiej zacząć od usunięcia starego silikonu, wyszorowania fug i dokładnego umycia całej powierzchni preparatem odtłuszczającym. Potem płytki trzeba kilkukrotnie spłukać czystą wodą i zostawić do pełnego wyschnięcia. Dopiero czysta, sucha i stabilna powierzchnia daje szansę, iż nowy materiał będzie dobrze się trzymał. Gładkie, szkliwione kafelki zwykle trzeba delikatnie zmatowić papierem ściernym albo szlifierką, odpylić i pokryć odpowiednim gruntem. Ten etap może wydawać się nudny, ale to właśnie on decyduje, czy efekt przetrwa dłużej niż kilka tygodni.


Co położyć na stare kafelki? Farba, mikrocement i panele dają różny efekt oraz różny koszt
Najtańszą opcją jest farba renowacyjna do płytek. Pozwala gwałtownie zmienić kolor kafelków i przykryć niemodne wzory bez dokładania grubej warstwy. Najlepiej sprawdza się tam, gdzie powierzchnia nie jest stale zalewana wodą. Bardziej nowoczesny efekt daje mikrocement, który tworzy gładką powierzchnię bez fug i pasuje do minimalistycznych łazienek. Wymaga jednak dokładności oraz dobrego zabezpieczenia przed wilgocią, zwłaszcza przy prysznicu. Na stare płytki można też położyć panele ścienne, panele winylowe albo cienkie nowe kafelki, ale trzeba liczyć się ze zmianą grubości ścian i poziomu podłogi. Folie i naklejki są najprostsze, ale raczej tymczasowe, szczególnie w miejscach narażonych na wodę.
Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google
Idź do oryginalnego materiału