"Lądowaliśmy dokładnie w momencie, w którym trwał atak". Polka z Malediwów trafiła prosto w chaos na lotnisku w Katarze
Zdjęcie: Lądowaliśmy dokładnie w momencie, w którym trwał atak. Polka z Malediwów trafiła prosto w chaos na lotnisku w Katarze
Skontaktowaliśmy się z Patrycją, Polką, która utknęła na lotnisku w Doha po tym, jak jej lot z Malediwów wylądował w momencie trwającego ataku na Bliskim Wschodzie. Zamiast spokojnej przesiadki trafiła w sam środek chaosu: alarmowe komunikaty, eksplozje, panika i godziny bez informacji. — „Wysiedliśmy prosto w inną rzeczywistość” — mówi nam Patrycja, która wciąż czeka na możliwość powrotu do domu.



