Są takie ryby, które znasz od dziecka, i takie, o których choćby nie pomyślisz, stojąc przy ladzie w sklepie. A potem nagle trafiasz na gatunek, który potrafi „chodzić”, wydaje zaskakujące dźwięki i od lat jest ceniony w kuchniach południa Europy. I zaczynasz się zastanawiać, jak to możliwe, iż u nas wciąż mówi się o nim tak rzadko.