"Kupiliśmy coś, co było nasze i zostało skradzione". Od 30 lat ratuje z ruiny rodzinny pałac

podroze.onet.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: Pałac w Guzowie w 2007 r.


Gdy w 1996 r. Michał Sobański wrócił do rodzinnego Guzowa, nie zastał pałacu, ale ruinę z zawalającymi się stropami, wodą w piwnicy i lokatorami mieszkającymi w dawnych salonach. Opinia publiczna, mieszkańcy wsi i bliscy nie dawali temu projektowi szans. Ale remont zmienił się w pokoleniową historię o utracie, wygnaniu i powrocie — od babki uciekającej przez pola z pieluchami, po Adolfa Hitlera stojącego na pałacowych schodach.
Idź do oryginalnego materiału