Mam na imię Aleksander Nowak. Mieszkam w Olsztynie, nad jeziorem Ukiel. Nigdy nie uważałem się za świętego. Pomagałem czasem, jak każdy. Ustąpiłem miejsca w autobusie. Wrzuciłem grosz do puszki. Każdy ma swoją granicę dobroci. Ja też ją miałem. Tamtego wieczoru coś się zmieniło. Zrobiłem krok dalej. Wracałem z pracy, zmęczony. Mokry śnieg skrzypiał w butach. […]