Kumpel, który miał mnie podwieźć do domu rodzinnego, okazał się strasznie zezowaty. Wysadził mnie pod domem dziecka, no istny niezdara.

naszkraj.online 2 tygodni temu
Bocian, który kiedyś miał mnie podrzucić do domu rodzinnego, okazał się strasznie zezowaty. Zgubił mnie pod domem dziecka, nieborak pierzasty. I wtedy wszystko zaczęło się walić. Do czterdziestki, prawdę mówiąc, wygrzebałem się z tego dołka, w który wpakował mnie ten gamoń z dziobem. Dom zbudowałem, żonę znalazłem, auto używane, ale własne kupiłem. Zostało jeszcze coś […]
Idź do oryginalnego materiału