Z przyzwyczajenia używamy oleju rzepakowego, na którym kotlety ładnie się wtedy rumienią i wychodzą przyzwoicie smaczne. Jednak brakuje im chrupkości i tego aksamitnego wykończenia, które pamiętamy z kuchni babci. Z tego powodu w restauracjach kucharze coraz częściej wracają do tradycyjnego tłuszczu.