Kalendarzyk menstruacyjny w telefonie może wiedzieć o użytkowniczce więcej niż wiele osób z jej najbliższego otoczenia. Zapisywane w nim dane medyczne i intymne szczegóły trafiają jednak nie tylko do pamięci urządzenia, ale też często zewnętrznych firm, w tym gigantów technologicznych. Fundacja Mozilla przeanalizowała pod kątem bezpieczeństwa najpopularniejsze tego typu aplikacje, wskazując, które z nich faktycznie dbają o ochronę prywatności, a które udostępniają wrażliwe informacje podmiotom trzecim.