Na kulinarnej mapie stolicy pojawił się nowy punkt, który zamiast na pośpiech, stawia na celebrację chwili i wspólne biesiadowanie. To miejsce, gdzie zapach pieczonego mięsa i aromatycznych przypraw miesza się z gwarem rozmów, przenosząc gości prosto w serce kuchni czeskiej. Co jedzą nasi sąsiedzi, a czego z ich menu możemy spróbować w centrum Warszawy?