Podczas transmisji stwierdził, iż do naszego kraju miałyby wlecieć trzy rakiety. Wskazał również region, w którym – według jego przeczucia – miałoby dojść do zdarzenia. Trzeba jednak podkreślić jedno: nie jest to informacja służb ani wojska, ale wyłącznie przewidywanie jasnowidza.
Krzysztof Jackowski od lat publikuje w internecie swoje wizje dotyczące przyszłości Polski i świata. W ostatnim czasie coraz częściej odnosi się do wojny w Ukrainie i sytuacji w pobliżu polskiej granicy.
Podczas transmisji skupił się właśnie na tym temacie. W pewnym momencie zaczął analizować mapę i wypowiedział słowa, które gwałtownie zaczęły krążyć w mediach.
Jackowski: „Do Polski wlecą trzy rakiety”Najmocniejsza część jego wypowiedzi dotyczyła bezpośrednio terytorium Polski.
Jackowski stwierdził, iż w jego wizji pojawiły się trzy rakiety, które miałyby znaleźć się na terenie naszego kraju.
Nie wskazał jednak samego Rzeszowa. Mówił szerzej o okolicach miasta.
Według jego słów miałby to być rejon rzeszowski, a zdarzenie miałoby nastąpić nocą.
Wskazał okolice RzeszowaJackowski podczas nagrania doprecyzował, iż nie chodzi mu o centrum Rzeszowa.
Mówił o szerszym obszarze wokół miasta. W jego wizji rakiety miałyby trafić w miejsce, gdzie znajdują się magazyny.
Jasnowidz sugerował, iż obiekt może mieć jakiś związek z rolnictwem. Nie podał jednak konkretnej miejscowości ani dokładnej lokalizacji.
To ważne, ponieważ w niektórych nagłówkach pojawia się uproszczenie, jakoby wskazał dokładne miejsce uderzenia. W rzeczywistości mówił jedynie o rejonie Rzeszowa.
Wszystko miałoby wydarzyć się nocąKolejnym elementem wizji była pora zdarzenia.
Jackowski mówił o nocy oraz o uszkodzeniu albo zniszczeniu magazynu. Sugerował również, iż okoliczności całej sytuacji miałyby od początku wywoływać pytania i podejrzenia.
Nie przedstawił jednak żadnych dowodów na taki scenariusz.
Cała wypowiedź miała charakter osobistej wizji i została przedstawiona podczas internetowej transmisji, a nie podczas oficjalnego komunikatu dotyczącego bezpieczeństwa.
Wizja pojawiła się w czasie alertów RCBMoment publikacji nagrania nie był przypadkowy pod względem atmosfery panującej w kraju.
17 września Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało alert do mieszkańców województw podkarpackiego i lubelskiego dotyczący zagrożenia z powietrza.
RCB informowało o rosyjskim ataku powietrznym na Ukrainę oraz o działaniach polskiego lotnictwa. W jednym z komunikatów mieszkańcy zostali wezwani do znalezienia bezpiecznego miejsca i stosowania się do poleceń służb.
Później zagrożenie zostało oficjalnie odwołane.
RCB przekazało wprost, iż nie ma zagrożenia na terytorium Polski.
Podobne alerty pojawiały się już wcześniejWrześniowe ostrzeżenia nie ograniczały się do jednego dnia.
13 i 15 września RCB również informowało mieszkańców Podkarpacia i Lubelszczyzny o rosyjskich atakach powietrznych na Ukrainę. Po zakończeniu zagrożenia publikowano kolejne komunikaty informujące, iż sytuacja na terytorium Polski jest bezpieczna.
To właśnie w takiej atmosferze Jackowski przedstawił swoją wizję.
Nie oznacza to jednak, iż oficjalne alerty potwierdzają jego przewidywania.
RCB nie potwierdziło wizji o trzech rakietachTo najważniejsza informacja dla osób, które natrafiły w internecie na nagłówki dotyczące słów Jackowskiego.
Nie ma oficjalnego komunikatu RCB, wojska ani innych służb, który potwierdzałby, iż trzy rakiety mają spaść w rejonie Rzeszowa.
Oficjalne komunikaty dotyczyły bieżącej sytuacji związanej z rosyjskimi atakami na Ukrainę i były aktualizowane wraz ze zmianą poziomu zagrożenia.
Wypowiedź o trzech rakietach jest natomiast autorską przepowiednią Jackowskiego.
Jackowski od dawna publikuje podobne wizjeJasnowidz z Człuchowa regularnie komentuje wydarzenia polityczne, wojenne i gospodarcze.
W swoich transmisjach przedstawia scenariusze dotyczące m.in. konfliktów zbrojnych, sytuacji gospodarczej oraz przyszłości Polski.
Pod koniec września opublikowano kolejne materiały poświęcone jego wizjom, w których znów pojawiał się temat bezpieczeństwa i możliwej eskalacji napięć.
Takich wypowiedzi nie należy jednak traktować jak prognoz przygotowywanych przez instytucje odpowiedzialne za bezpieczeństwo państwa.
Przepowiednie nie są metodą przewidywania zagrożeńNie ma naukowych dowodów potwierdzających możliwość przewidywania przyszłych wydarzeń dzięki jasnowidzenia.
Dlatego słowa Jackowskiego powinny być traktowane jako jego osobiste przekonania i element działalności medialnej, a nie jako wiarygodna prognoza zagrożenia.
W przypadku realnego niebezpieczeństwa najważniejsze są komunikaty publikowane przez RCB, służby państwowe i wojsko.
Jeżeli pojawia się oficjalny alert, warto stosować się do zawartych w nim zaleceń i śledzić późniejsze aktualizacje.
Mówi o trzech rakietach, ale służby tego nie potwierdzająWizja Krzysztofa Jackowskiego jest wyjątkowo konkretna: trzy rakiety, noc, okolice Rzeszowa i obiekt magazynowy.
To właśnie te szczegóły sprawiły, iż jego wypowiedź zaczęła gwałtownie krążyć po sieci.
Nie oznacza to jednak, iż taki scenariusz ma się wydarzyć.
Na ten moment nie istnieje oficjalne ostrzeżenie mówiące o planowanym uderzeniu trzech rakiet w rejon Rzeszowa. Słowa Jackowskiego pozostają wyłącznie jego wizją, a w sprawach bezpieczeństwa należy kierować się aktualnymi komunikatami adekwatnych służb.




