Jasnowidz z Człuchowa wskazał 2028 rok jako istotny moment i wrócił do wizji, o której – jak twierdzi – opowiadał już w czasie pandemii. W jego słowach pojawił się tajemniczy podział kraju na trzy strefy. Jackowski nie wyjaśnił jednak, czym dokładnie miałyby być ani jak miałyby funkcjonować.
Jackowski wskazał konkretny rokKrzysztof Jackowski regularnie publikuje nagrania, w których dzieli się swoimi przeczuciami dotyczącymi Polski i świata. Jego wypowiedzi przyciągają uwagę zwłaszcza wtedy, gdy pojawiają się w nich konkretne daty.
Tym razem jasnowidz ponownie wskazał na 2028 rok. Jego zdaniem do tego czasu miałoby dojść do wydarzeń związanych z wizją, którą przedstawiał już kilka lat wcześniej. Jackowski zasugerował, iż na jej realizację nie pozostało wiele czasu.
Nie opisał jednak jednego konkretnego zdarzenia, które miałoby nastąpić dokładnie w 2028 roku. Wypowiedź dotyczy raczej całego procesu zmian, których finał lub przełomowy etap miałby przypaść właśnie na ten okres.
Polska ma zostać podzielona na trzy strefyNajwięcej emocji wywołuje fragment dotyczący przyszłego funkcjonowania Polski. Jackowski przypomniał, iż już podczas pandemii miał mówić o sytuacji, w której kraj nie w każdym miejscu będzie wyglądał tak samo.
Jasnowidz próbował doprecyzować, iż nie chodzi mu o całkowite zniknięcie Polski ani o bezpośrednie przejęcie jej terytorium przez Rosję. W jego wizji państwo miałoby przez cały czas istnieć, ale funkcjonować w ramach trzech odmiennych obszarów.
– Polska będzie miała jak gdyby trzy strefy – stwierdził Jackowski, cytowany przez portal Świat Gwiazd.
Nie wiadomo, co jasnowidz rozumie pod pojęciem stref. Nie podał ich nazw, granic ani zasad funkcjonowania. Nie wyjaśnił również, czy jego wizja dotyczy podziału administracyjnego, gospodarczego, politycznego czy jeszcze innej formy zróżnicowania kraju.
Jackowski zaznaczył, iż nie mówił o RosjiW swojej wypowiedzi Jackowski odniósł się także do możliwych interpretacji przepowiedni. Podkreślił, iż jego wcześniejsze słowa nie dotyczyły bezpośrednio Władimira Putina ani Rosji.
Takie zastrzeżenie jest istotne, ponieważ wizja podziału kraju może natychmiast budzić skojarzenia z konfliktem zbrojnym lub zmianami granic. Jasnowidz nie przedstawił jednak szczegółów, które pozwalałyby jednoznacznie łączyć jego przewidywania z takim scenariuszem.
W innych wypowiedziach odnoszących się do 2028 roku mówił natomiast o możliwości opuszczania niektórych części Polski przez mieszkańców. Jednocześnie zaznaczał, iż nie ma poczucia, aby na terenie całego kraju miały toczyć się bezpośrednie działania wojenne.
Nie wskazał, z których regionów ludzie mieliby wyjeżdżać ani co miałoby być tego przyczyną. Brak konkretnych informacji sprawia, iż jego słowa pozostają otwarte na bardzo różne interpretacje.
Dlaczego właśnie 2028 rok?Jackowski nie przedstawił obliczeń ani wydarzenia, które w jednoznaczny sposób uzasadniałoby wybór tej daty. Przekonuje jednak, iż 2028 rok od dłuższego czasu pojawia się w jego przeczuciach jako ważna granica.
Jasnowidz wielokrotnie podkreślał, iż jego wizje nie układają się w precyzyjną chronologię. Mają przybierać postać obrazów, skojarzeń i pojedynczych haseł, które dopiero później próbuje ze sobą łączyć. Z tego powodu niekiedy wraca do wcześniejszych wypowiedzi i interpretuje je w kontekście aktualnych wydarzeń.
Tym razem również nie podał dokładnego dnia ani miesiąca. Wskazał wyłącznie rok, który – według jego przewidywań – ma okazać się dla Polski istotny.
Przepowiednie Jackowskiego od lat budzą emocjeKrzysztof Jackowski jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich jasnowidzów. Początkowo kojarzono go przede wszystkim z deklarowaną pomocą przy poszukiwaniu osób zaginionych. Z czasem zaczął coraz częściej publikować wizje dotyczące polityki, gospodarki oraz konfliktów międzynarodowych.
Jego przewidywania mają liczne grono odbiorców, ale budzą również sceptycyzm. Sam Jackowski przyznawał w przeszłości, iż jasnowidzenie nie zostało potwierdzone naukowo.
Nie istnieją zatem podstawy, aby jego wypowiedź traktować jako wiarygodną prognozę dotyczącą sytuacji geopolitycznej Polski. Nie jest ona komunikatem służb, analizą ekspercką ani ostrzeżeniem wydanym przez instytucję państwową.
Wizja, a nie potwierdzona zapowiedźSłowa o trzech strefach i 2028 roku mogą brzmieć niepokojąco, ale pozostają osobistą interpretacją jasnowidza. Jackowski nie przedstawił dowodów ani szczegółów pozwalających zweryfikować jego przewidywania.
Nie wiadomo też, czy wskazany przez niego podział miałby oznaczać rzeczywistą zmianę sposobu funkcjonowania kraju, czy jest jedynie symbolicznym obrazem różnic gospodarczych, politycznych lub społecznych.
Przepowiednię Krzysztofa Jackowskiego należy więc traktować jako materiał rozrywkowy i subiektywną wizję przyszłości. Do 2028 roku pozostało jeszcze sporo czasu, a w tej chwili nie ma potwierdzonych informacji wskazujących, iż Polska miałaby zostać podzielona na opisane przez niego trzy strefy.








