Warsaw Fashion Shower to cykliczne wydarzenie, które przyciąga miłośników i twórców mody. W trakcie jego trwania nie brakuje przeglądu konkursowych kolekcji czy paneli dyskusyjnych, w której biorą udział nie tylko twórcy mody, ale i osoby związane z show-biznesem. 20 marca podczas panelu dyskusyjnego gościnią była dawno niewidziana Krystyna Mazurówna.
REKLAMA
Zobacz wideo Do "TzG" angażują gwiazdy, które dobrze tańczą. Blanka widzi niesprawiedliwość?
Krystyna Mazurówna na evencie. Tak teraz wygląda
Nie da się ukryć, iż Krystyna Mazurówna to jedna z najbardziej barwnych postaci polskiego show-biznesu. Tancerka i choreografka występowała w teledyskach, była solistką w światowych przedstawieniach, a także tworzyła układy taneczne dla wielu teatrów. Większość mogła usłyszeć o niej za sprawą programu "Tylko taniec. Got to Dance", który był emitowany w Polsacie w 2012 roku. Wtedy zasiadała jury w dwóch pierwszych edycjach. Układała też choreografie do programu "You can dance".
Potem na długie lata Krystyna Mazurówna zniknęła z show-biznesu. Nie jest tajemnicą, iż na co dzień mieszka w Paryżu. Teraz jednak postanowiła o sobie przypomnieć i pojawiła się na wyżej wspomnianym evencie. Nie da się ukryć, iż 87-letnia Krystyna Mazurówna kilka się zmieniła. Widać, iż wciąż uwielbia bawić się modą, a na jej głowie cały czas króluje czerwień. Tancerka zawsze wyróżniała się zarówno fryzurami, jak i strojami oraz makijażem. Nie inaczej jest tym razem. Zobaczcie, jak teraz wygląda, zaglądając do naszej galerii zdjęć.
Zobacz nowe zdjęcia Krystyny MazurównyOtwórz galerię
Krystyna Mazurówna kupiła 20 mieszkań w Paryżu. Już do niej nie należą
W listopadzie 2025 roku Krystyna Mazurówna ujawniła Wiktorowi Słojkowskiemu w programie "Brzask", iż kupiła w Paryżu 20 mieszkań. Co jednak ciekawe, już do niej formalnie nie należą, bo przepisała je na swoje dzieci, a ma ich troje.
Ja je wprawdzie kupowałam, ale to nie są moje mieszkania. Podarowałam je dzieciom, żeby po mojej śmierci nie musiały płacić podatku - wyznała.
Artystka poruszyła też temat śmierci i pogrzebu. Okazuje się, iż już ma konkretne plany. - Nie chcę typowego pogrzebu. Mają mnie spalić. Najlepiej by wyrzucić do morza między Paryżem a Nowym Jorkiem, bo to jest moja ulubiona trasa. Moje dzieci na to: "Ale jak to tak, jak wyrzucić z samolotu? Matka, przecież okna są zamknięte w samolocie, nie wolno". Uzgodniliśmy, iż ewentualnie przez sraczyk w samolocie mają mnie spuścić. Ale nie wiem, czy one będą mnie słuchać. One mnie nie słuchają - stwierdziła.


