Krok w nową codzienność Weronika stała przy oknie swojego wynajmowanego mieszkania w Warszawie i patrzyła na mokry bruk, po którym przemykały kolorowe parasolki przechodniów soczyście czerwone, cytrynowo-żółte, granatowe niczym wielobarwna narzuta sunąca wzdłuż ulic. Deszcz padał już trzeci dzień z rzędu szary i jednostajny, jakby na zewnątrz działo się dokładnie to, co czuła w środku. […]