Krastew: Perspektywy na 2027 r. są niepokojące. Ale nie możemy być jak facet, który popełnia samobójstwo ze strachu przed śmiercią
Zdjęcie: Grupa demonstrantów RFN burzy Mur Berliński, 10 listopada 1989
W 1989 r. mieliśmy poczucie, iż pociąg gwałtownie przyspiesza, ale przynajmniej uważaliśmy, iż wiemy, dokąd jedzie. Dziś nie widać celu tej podróży. Nie ma żadnej stacji końcowej — mówi słynny politolog Iwan Krastew.



