Kot, żona i wojna o poduszkę: Jak nasz szary faworyt rządził w domu, walczył o rybkę, a potem… urato…

naszkraj.online 4 tygodni temu
Kot zwykł spać z moją żoną. Przylegał do niej grzbietem i odpychał mnie ze wszystkich sił swoimi czterema łapami. Rano patrzył na mnie z bezczelną i szyderczą miną. Gderałem pod nosem, ale nie mogłem nic na to poradzić. Oczko w głowie, widzicie. Słoneczko i kochany pupilek. Żona śmiała się z tego wszystkiego, ale mnie wcale […]
Idź do oryginalnego materiału