Instytut Badań nad Astrologią AstroLab z Ełku otrzymał ponad 84 tysiące złotych dotacji od Urzędu Marszałkowskiego w Olsztynie. Do instytutu należy jedna osoba: Robert Marzewski. Mężczyzna twierdzi, iż pieniądze z dotacji przeznaczy na naukę języków. Chce czytać książki o astrologii w oryginale. - Na pewno będzie kontrola - odpowiada marszałek województwa.
Kosmiczna dotacja dla astrologa. Dziesiątki tysięcy z publicznej kasy na naukę języków

Astrologia to system wierzeń, który w dużej mierze opiera się na próbach przewidzenia przyszłości na podstawie położenia gwiazd i planet na niebie. Czasami wpisuje się w to również wszelkie wróżbiarstwo, horoskopy czy kamienie mające rzekomo magiczną moc. Nie ma potwierdzenia w nauce, by astrologia miała cokolwiek wspólnego z prawdą. Naukowcy krytykują tę dziedzinę, nazywając ją pseudonauką.
Pracownicy Urzędu Marszałkowskiego w Olsztynie mogli mieć inne zdanie. Przyznano bowiem ponad 84 tys. zł ze środków unijnych Robertowi Marzewskiemu na działalność jednoosobowego Instytutu Badań nad Astrologią AstroLab z Ełku.
Astrolog chce uczyć się języków za unijne pieniądze
Robert Marzewski, jak potwierdza jego strona internetowa, para się szeroko rozumianą astrologią. Można tam znaleźć publikacje o narodzinach Zodiaku czy "biznesie zapisanym w gwiazdach". Astrolog oferuje także szereg horoskopów na zamówienie. Ich ceny wahają się od 50 do 800 zł. Wśród zamieszczonych na stronie wpisów znajdują się również materiały z wizyt mężczyzny w mediach, chociażby w Radiu Nowy Świat.
ZOBACZ: Polacy zapłacą podatek na Kościół? To nie tak, jak myśli wielu wiernych
W rozmowie z PAP Robert Marzewski mówi: - Pieniądze z dotacji przeznaczę na kursy językowe dla siebie, bo jestem jednoosobową fundacją - dodając, iż zamierza nauczyć się angielskiego, niemieckiego i rosyjskiego, żeby czytać książki o astrologii w oryginale. - Nie wolno absolutnie lekceważyć w tej dziedzinie Rosjan - mówił, zapytany o publikacje po rosyjsku.
- Usiłuję badać astrologię metodami naukowymi albo szukać publikacji, które takie badania umożliwiają. Chcę zapoznawać się z materiałami, które analizują cykliczność pewnych zjawisk - tłumaczy Marzewski w tej samej rozmowie. Na pytanie, czy nie jest skrępowany otrzymaniem ponad 84 tys. zł na naukę języków, by czytać o astrologii dodaje: - Spełniłem warunki ubiegania się o dotację.
Dziesiątki tysięcy złotych dla astrologa. Marszałek województwa: Kontrola będzie
AstroLab otrzymał dokładnie 84 130,33 zł w ramach projektu "Wsparcie Organizacji Społeczeństwa Obywatelskiego i Partnerów Społecznych" organizowanego przez Urząd Marszałkowski w Olsztynie i współfinansowanego z programu Fundusze Europejskie dla Warmii i Mazur. Marcin Kuchciński, marszałek województwa warmińsko-mazurskiego, wyjaśnia, iż Marzewski dostał pieniądze, bo jego wniosek pozytywnie oceniła komisja konkursowa.
ZOBACZ: Minister energii o obniżce VAT i akcyzy. "To najsilniejsze narzędzie"
- Oczekujemy od każdego wyników, potwierdzonych certyfikatów. Część grantów jest kontrolowana i na pewno taka kontrola będzie. Jak nie będzie w którymkolwiek konkursie wskaźników, taka organizacja będzie musiała, wraz z odsetkami, środki zwrócić - zapewnia Kuchciński.
Marszałek jednocześnie nie odpowiedział na pytanie, w jaki sposób działalność AstroLab przyczyni się do rozwoju regionu, co było jednym z wymagań otrzymania dotacji. Stwierdził jedynie, iż "istota tego konkursu była taka, żeby rozwijać organizacje pozarządowe, które potem współpracują z mieszkańcami regionu".
W Rozporządzeniu Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z 21 października 2025 roku w sprawie klasyfikacji zawodów i specjalności na potrzeby rynku pracy widnieją zawody astrologa oraz wróżbity.


![System kaucyjny i własny krzak konopi. Kto się nauczył sejmowego systemu konsultacji? [ROZMOWA]](https://cdn.oko.press/cdn-cgi/image/trim=0;228;1;202,width=1200,quality=75/https://cdn.oko.press/2026/08/Cichocki.jpg)


