Kościół chce się zmierzyć z prawdą o seksualnym wykorzystywaniu dzieci

opolska360.pl 2 godzin temu

Konferencja Episkopatu Polski przyjęła trzy z czterech dokumentów prowadzących do powołania komisji niezależnych ekspertów do zbadania zjawiska wykorzystywania seksualnego nieletnich w Kościele katolickim w Polsce. I to jest dobry znak. Od pierwszej decyzji o zamiarze jej powstania minęły już trzy lata. A kiedy w 2025 roku zmienił się przewodniczący zespołu przygotowującego dokumenty, wiele osób – wydaje się, iż przede wszystkim pokrzywdzeni – wątpiło, czy komisja w ogóle powstanie.

Po decyzji biskupów szansa na to bardzo wzrosła. Choć sama decyzja nie oznacza jeszcze rozpoczęcia prac komisji, ani jej skutecznego działania. Katolicki publicysta Tomasz Terlikowski zwraca uwagę, iż niezależność komisji zależy od co najmniej kilku warunków.

Po pierwsze, od osoby przewodniczącego – powoła go prymas Polski, bo od jego autorytetu będzie wiele zależało – składu komisji (na razie wiadomo jedynie, iż mają do niej wejść eksperci z dziedzin prawa, historii, psychologii, seksuologii, socjologii i teologii, a nie wejdą członkowie Konferencji Episkopatu Polski i… dziennikarze).

Po drugie, od uzyskania przez komisję pełnego dostępu do dokumentów będących w posiadaniu diecezji i zakonów

A po trzecie – od prawa do wysłuchiwania biskupów. To ważne: prawa, a nie możliwości.

Wykorzystywanie seksualne nieletnich w Kościele przez cały czas się zdarza

Komisja nie ma uprawnień śledczych. Nie zastąpi prokuratury, ani sądu. Będzie analizować dokumenty i wysłuchiwać pokrzywdzonych. Ale kiedy dowie się o kolejnych przypadkach wykorzystywania seksualnego osób małoletnich w Kościele ma – zresztą jak każdy obywatel – obowiązek powiadomienia zarówno adekwatnych organów kościelnych, jak i państwowych. Będzie się więc także do działań śledczych przyczyniać.

Sądząc po dotychczasowych działaniach podobnych komisji powołanych w diecezjach (np. Komisji Wyjaśnienie i Naprawa w diecezji sosnowieckiej), można się spodziewać, iż rozpoczęcie prac zmobilizuje pokrzywdzonych, którzy dotąd milczeli, do ujawnienia swojej krzywdy.

Takie zgłoszenia zresztą – do adekwatnych organów w diecezjach i zakonach – cały czas mają miejsce. Przykładowo w roku 2023 było ich 82. Statystycznie trzy czwarte przypadków wykorzystywania seksualnego nieletnich w Kościele dotyczy dotyczy przeszłości, jedna czwarta spraw bieżących. Komisja ma się zajmować jednymi i drugimi, bo w kręgu jej zainteresowań będą wydarzenia od 1945 roku do daty jej powołania.

Jedno jest pewne. Wpisane w zasady działania komisji zdanie, iż w wykonywaniu zadań ma ona być niezależna, a jej członkowie lojalni jedynie wobec prawdy, nie może pozostać wzniosłym a pustym sloganem.

I jeszcze jedno. Przykłady krajów, które zrobiły to dobrze – patrz Francja – pokazują, iż takie postawienie na prawdę – choćby jeżeli bolesne – w dłuższej perspektywie wychodzi Kościołowi na dobre.

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

Idź do oryginalnego materiału