Chodzi o skrzyżowanie Matyi i Przemysła II.
W tej sprawie napisała do nas Czytelniczka. - Zwracam się z prośbą o przyjrzenie się obecnej organizacji ruchu oraz ustawień sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu ul. Stanisława Matyi z al. Króla Przemysła II w Poznaniu po zmianie organizacji ruchu w tej okolicy od zeszłego tygodnia. Od czasu zmiany organizacji ruchu tramwajowego w ciągu ul. Stanisława Matyi, zauważalnej zmianie uległy również ustawienia sygnalizacji świetlnej dla kierowców poruszających się al. Króla Przemysła II na wprost przez skrzyżowanie z ul. Matyi. Obecnie czas wyświetlania zielonego światła dla tego kierunku jest bardzo krótki. W ramach jednego cyklu sygnalizacji przez skrzyżowanie przejeżdżają zwykle maksymalnie 2-3 samochody. Powoduje to powstawanie znacznego zatoru na al. Króla Przemysła II, który występuje nie tylko w godzinach szczytu, ale praktycznie przez cały dzień, i ciągnie się za skrzyżowanie na ulicy ks. Jakuba Wujka - opisuje.
Jej zdaniem aktualnie czas przejazdu krótkiego odcinka al. Króla Przemysła II - od ul. ks. Jakuba Wujka do skrzyżowania z ul. Stanisława Matyi - zajmuje choćby około 15 minut. - Może Zarząd Dróg przeprowadzi obserwacje natężenia ruchu na wskazanym skrzyżowaniu oraz zweryfikuje program sygnalizacji świetlnej, w szczególności czasu trwania zielonego światła dla pojazdów jadących al. Króla Przemysła II na wprost. Wydłużenie tej fazy sygnalizacji, choćby o kilka sekund, mogłoby istotnie zwiększyć przepustowość skrzyżowania i ograniczyć tworzące się na al. Króla Przemysła II zatory - kończy.
Co na to Zarząd Dróg Miejskich? - Program sterowania sygnalizacją świetlną na skrzyżowaniu ulic Matyi, Towarowej i Króla Przemysła II nie był w ostatnim czasie zmieniany. Przez skrzyżowanie przejeżdża w tej chwili 7 linii tramwajowych. Pod koniec sierpnia zmienił się rozkład jazdy tramwajów z wakacyjnego na zasadniczy, co w praktyce oznacza większą częstotliwość kursowania pojazdów komunikacji publicznej w tym miejscu - informuje Agata Kaniewska z ZDM.
- Należy pamiętać, iż tramwaje i autobusy mają nadany priorytet w przejazdach po mieście, co oznacza, iż pojazdy te, dojeżdżając do sygnalizacji, otrzymują automatycznie zielone światło. Powoduje to, iż pozostali uczestnicy ruchu drogowego, szczególnie ci jadący z innych kierunków, mają skrócony czas wyświetlania zielonego światła. Sytuacja na skrzyżowaniu będzie monitorowana przez służby - zapewnia.





