Kontrole w domach w całej Polsce. Brak tego wpisu może kosztować choćby 5 tys. zł

zycie.news 1 godzina temu
Zdjęcie: drzwi @pexels


Straż miejska i gminna podczas wizyt może pytać nie tylko o to, czym ogrzewany jest budynek, ale również o wpis do Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków, czyli CEEB.

Obowiązek zgłaszania źródeł ciepła działa od 2021 roku i dotyczy instalacji o mocy nominalnej do 1 MW. Deklarację składa właściciel albo zarządca budynku lub lokalu, a system obejmuje zarówno źródła ciepła, jak i źródła spalania paliw.

Za brak wpisu można słono zapłacić

Brak deklaracji może oznaczać problemy finansowe. Za niedopełnienie obowiązku zgłoszenia źródła ogrzewania do CEEB grozi grzywna sięgająca choćby 5000 zł. Podobne konsekwencje mogą spotkać osoby, które podały nieprawdziwe dane.

To ważne szczególnie dla osób, które wymieniły piec, zamontowały pompę ciepła, zmieniły sposób ogrzewania albo oddały do użytku nowy budynek. W przypadku nowego źródła ciepła deklarację należy złożyć w ciągu 14 dni od jego pierwszego uruchomienia.

Co dokładnie trafia do CEEB?

CEEB to ogólnopolski rejestr, w którym gromadzone są informacje o sposobach ogrzewania budynków. Chodzi między innymi o kotły, piece, kominki, pompy ciepła, ogrzewanie elektryczne, instalacje gazowe, olejowe czy urządzenia na paliwa stałe.

W deklaracji trzeba podać m.in. adres budynku, rodzaj nieruchomości, liczbę lokali oraz informacje o liczbie i typie źródeł ciepła. Wymagane są również dane właściciela lub zarządcy. Formularz można złożyć online w systemie ZONE, a e-usługa pozwala także na modyfikację wcześniej złożonej deklaracji.

Kontrole realizowane są w wielu miastach

Choć miliony gospodarstw domowych dopełniły już formalności, przez cały czas są adresy, przy których zgłoszenia brakuje lub dane wymagają aktualizacji. Według medialnych informacji do kwietnia 2026 roku deklaracje miało złożyć 17,3 mln gospodarstw domowych, ale kontrole wciąż wykazują luki w ewidencji.

Podczas takich działań strażnicy mogą sprawdzać nie tylko sam wpis do CEEB, ale także przestrzeganie lokalnych uchwał antysmogowych. Od 2024 roku większy nacisk kładzie się również na weryfikowanie klasy i stanu urządzeń grzewczych.

Kogo dotyczy obowiązek?

Deklarację musi złożyć właściciel lub zarządca budynku. Dotyczy to zarówno domów jednorodzinnych, jak i budynków wielorodzinnych czy lokali niemieszkalnych, jeżeli znajduje się w nich źródło ciepła lub spalania paliw.

W praktyce oznacza to, iż obowiązek może dotyczyć nie tylko osób ogrzewających dom węglem lub drewnem. Do ewidencji zgłasza się także m.in. ogrzewanie gazowe, elektryczne, pompy ciepła, kominki i inne instalacje służące do ogrzewania albo przygotowania ciepłej wody.

Jak uniknąć kary?

Najprostsze rozwiązanie to sprawdzić, czy deklaracja została złożona i czy dane są aktualne. o ile w budynku wymieniono źródło ciepła, zmieniono paliwo albo uruchomiono nową instalację, trzeba pamiętać o aktualizacji wpisu.

Złożenie deklaracji jest bezpłatne. Można zrobić to przez internet w systemie CEEB/ZONE, listownie albo osobiście w urzędzie miasta lub gminy. Warto zachować potwierdzenie, bo podczas kontroli może ono pomóc gwałtownie wyjaśnić sprawę.

Jeden brakujący wpis może oznaczać mandat

Kontrole źródeł ogrzewania nie są już tylko sprawdzaniem, czym mieszkańcy palą w piecu. Coraz częściej obejmują również dokumenty i zgodność danych z ewidencją. Dla właścicieli nieruchomości oznacza to jedno: brak formalności może skończyć się karą.

Dlatego lepiej nie czekać na wizytę straży miejskiej. Sprawdzenie wpisu do CEEB zajmuje kilka czasu, a może uchronić przed niepotrzebnym stresem i grzywną sięgającą kilku tysięcy złotych.

Idź do oryginalnego materiału