Koniec z nagabywaniem turystów. Wysokie kary na włoskiej wyspie

polsatnews.pl 2 godzin temu

Stosowanie "natrętnych i natarczywych metod" pozyskiwania klientów zagrożone grzywną od 25 do 500 euro - taką decyzję podjęły władze włoskiej wyspy Capri. Wprowadzenie kar uzasadniono między innymi potrzebą "utrzymania ogólnego porządku oraz zapewnienia swobodnego ruchu pieszych i pojazdów" przy dużej liczbie turystów odwiedzających wyspę.

Argo Navis/Wikimedia Commons
Wyspa Capri we Włoszech

Władze włoskiej wyspy Capri wydały zarządzenie, które wprowadza kary za nagabywanie turystów i proponowanie im - jak się podkreśla - dosłownie wszystkiego, od jedzenia po wycieczki łodzią. Za naruszenie zakazu przewidziano grzywny od 25 do 500 euro (ok. 106 zł - 2130 zł).

Włochy, Capri. Wprowadzono grzywny za nagabywanie turystów

Włoskie media przypominają, iż na słynnej wyspie w Zatoce Neapolitańskiej pojawiło się wiele skarg na osoby, które zaczepiają turystów i proponują im różne usługi i atrakcje, zwłaszcza wizytę w lokalu gastronomicznym, czy zwiedzanie z przewodnikiem.

ZOBACZ: Egipt wprowadza natychmiastowe ograniczenia. Ostrzeżenie dla turystów

Komendant straży miejskiej Daniele De Marini opublikował rozporządzenie przeciwko takim praktykom i wszelkim przejawom nękania turystów. Przepisy obowiązujące od wtorku opracował zarząd gminy wspólnie z burmistrzem Capri Paolo Falco.

Kary za nagabywanie turystów na Capri. Grzywny od 25 do 500 euro

W dokumencie zapisano, iż "zabrania się całkowicie przedstawicielom handlowym, właścicielom agencji usług turystycznych i ich współpracownikom podejmowania działań mających na celu pozyskiwanie klientów poprzez natrętne i natarczywe metody w obszarze publicznym". We wstępie mowa jest o zjawisku "nadmiernej turystyki", z którym walczy wyspa.

ZOBACZ: To będzie hit. Wraca Podlaski Bon Turystyczny, znaczna dopłata do wakacji

"Duża liczba turystów, którzy codziennie przemierzają centrum historyczne i strefę portową wymaga utrzymania ogólnego porządku oraz zapewnienia swobodnego ruchu pieszych i pojazdów, bez ciągłego zaczepiania i zatrzymywania przez osoby zajmujące się wszelkim pośrednictwem lub promocją towarów i usług, w tym niechcianej obnośnej reklamy wykorzystującej ulotki, broszury czy mapy” - wyjaśniły władze Capri, wskazując powody wprowadzenia bardziej stanowczych środków.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

Idź do oryginalnego materiału