Fot. PixabayZapomnij o dotychczasowych ulgach. Nadchodzi „podatek od paczek”
Dotychczasowe unijne regulacje prawne były niezwykle łaskawe dla osób prywatnych sprowadzających drobne upominki, odzież czy gadżety z państw trzecich. Przesyłki o niskiej wartości były całkowicie zwolnione z opłat celnych, co pozwalało azjatyckim i amerykańskim platformom e-commerce na masową ekspansję na europejskim rynku. Ten stan rzeczy przechodzi jednak do historii.
Modyfikacja unijnego prawodawstwa nakłada na konsumentów zupełnie nowe obciążenia. Podczas piątkowego szkolenia resortowego Anna Pierzchała, radca w Departamencie Ceł Ministerstwa Finansów, oficjalnie potwierdziła zbliżający się termin wdrożenia nowych zasad.
Oficjalny komunikat MF: Od 1 lipca 2026 roku zacznie obowiązywać stała, zryczałtowana stawka celna w wysokości 3 euro od każdej pozycji ujętej w zgłoszeniu celnym dla towarów zakupionych w formule sprzedaży na odległość, o ile łączna wartość danej paczki nie przekracza pułapu 150 euro.
Zawiłe zasady naliczania. Jak uniknąć wielokrotnego cła w jednej paczce?
Najbardziej zaskakujący i skomplikowany dla przeciętnego internauty może okazać się sam mechanizm kalkulowania nowej opłaty. Ryczałt w wysokości 3 euro nie jest bowiem przypisany do fizycznego kartonu czy koperty, ale do konkretnej pozycji w dokumentacji celnej. Oznacza to, iż zawartość zamówienia zadecyduje o ostatecznej cenie przesyłki.
W praktyce urzędnicy będą weryfikować jednorodność towaru:
- Wariant optymistyczny (jedna opłata): jeżeli w jednej paczce zamówimy trzy koszulki wykonane z identycznego materiału, zostaną one zakwalifikowane pod ten sam kod celny. Wtedy cło wyniesie równe 3 euro za całe zamówienie.
- Wariant pesymistyczny (wielokrotna opłata): jeżeli w tym samym kartonie znajdzie się bawełniana koszulka, wełniany sweter oraz plastikowy gadżet, system zaklasyfikuje je jako trzy różne pozycje towarowe. W takim scenariuszu system naliczy opłatę wielokrotnie – po 3 euro za każdą z grup produktów oddzielnie.
Co niezwykle istotne, konsument nie będzie musiał samodzielnie wypełniać żadnych deklaracji ani biegać na pocztę. Nowe cło zostanie doliczone do rachunku i pobrane od nas automatycznie już w koszyku zakupowym, dokładnie w tym samym momencie, w którym autoryzujemy płatność za towar na stronie internetowej sprzedawcy.
Harmonogram zmian w handlu elektronicznym (lata 2026–2028)
Wprowadzenie lipcowego ryczałtu to zaledwie pierwszy etap szeroko zakrojonej reformy unijnego e-handlu. Przepisy przejściowe mają dać rynkowi czas na adaptację przed docelowym, pełnym uszczelnieniem granic dla zagranicznych korporacji.
| 1 lipca 2026 r. | Tymczasowe cło ryczałtowe w wysokości 3 euro od pozycji towarowej. | Pobierane w momencie płatności; dotyczy przesyłek spoza UE o wartości poniżej 150 euro. |
| 1 listopada 2026 r. | Dodatkowa ogólnounijna opłata manipulacyjna. | Kolejny koszt operacyjny doliczany do transakcji realizowanych w ramach sprzedaży na odległość. |
| 1 lipca 2028 r. | Pełne, standardowe zasady celne dla wszystkich paczek. | Całkowite wygaszenie systemu ryczałtowego; drobne przesyłki będą clone identycznie jak masowy import kontenerowy. |
Jesienią kolejny cios, a w 2028 roku ostateczne wyrównanie szans
Ministerstwo Finansów wprost sygnalizuje, iż letnie zmiany to nie koniec rewolucji cenowej. Już 1 listopada 2026 roku zacznie obowiązywać dodatkowa, nowa unijna opłata manipulacyjna, która jeszcze mocniej podniesie ostateczny koszt importu indywidualnego.
Opisany system ryczałtowy ma charakter pomostowy i przestanie obowiązywać w połowie 2028 roku. Od tego momentu każda najmniejsza paczka spoza Unii Europejskiej będzie poddawana szczegółowej, procentowej kalkulacji celnej na takich samych zasadach, jakie dzisiaj dotyczą profesjonalnych importerów hurtowych. Bruksela nie ukrywa, iż celem tych drastycznych kroków jest ochrona rodzimych europejskich przedsiębiorców przed agresywną, niejednokrotnie nieuczciwą konkurencją cenową ze strony zagranicznych gigantów technologicznych.
Opracowanie na podstawie oficjalnych materiałów szkoleniowych i webinarów Departamentu Ceł Ministerstwa Finansów oraz oficjalnych depesz Polskiej Agencji Prasowej (PAP).










