Koniec ery air fryerów? Ten sprzęt przejmuje kuchnie

tulodz.pl 1 godzina temu

Frytkownice beztłuszczowe gwałtownie przeszły drogę od sprzętu premium do urządzenia dostępnego niemal dla wszystkich. w tej chwili można je kupić choćby za mniej niż 200 zł, co sprawiło, iż przestały być traktowane jako innowacja. W efekcie producenci AGD zaczęli szukać kolejnych trendów, które przyciągną uwagę klientów.

Nowy trend zamiast air fryera

Na popularności zyskują domowe maszyny do lodów. Według danych sprzedażowych brytyjskiej sieci John Lewis, zainteresowanie tego typu urządzeniami wzrosło o 17 proc. w skali roku. Wszystko wskazuje na to, iż w najbliższych latach mogą one stać się jednym z najgorętszych trendów w kuchni.

Powodów jest kilka. Coraz wyższe ceny lodów w lodziarniach, moda na zdrowe odżywianie oraz możliwość pełnej kontroli nad składnikami sprawiają, iż użytkownicy chętnie sięgają po sprzęt do domowej produkcji deserów. Przygotowując lody samodzielnie, można ograniczyć cukier, stworzyć wersje wegańskie lub wysokobiałkowe i dopasować smak do własnych preferencji.

Nie bez znaczenia są też ceny. W wielu miastach jedna gałka lodów kosztuje już ponad 8 zł, a kilogram lodów rzemieślniczych potrafi osiągać ceny rzędu 70 zł. W takiej sytuacji zakup urządzenia zaczyna być realną alternatywą dla regularnych wydatków.

Sprzęt, który napędza modę

Jednym z najbardziej rozpoznawalnych urządzeń jest Ninja Creami Deluxe. To właśnie ten model stał się symbolem nowego trendu.

Urządzenie działa w prosty sposób – użytkownik przygotowuje mieszankę składników, zamraża ją, a następnie maszyna rozdrabnia i napowietrza masę, tworząc lody o odpowiedniej konsystencji. Do wyboru jest kilka programów, które pozwalają przygotować nie tylko klasyczne lody, ale także sorbety, gelato, milkshake’i czy mrożone napoje.

Sprzęt oferuje około 10 trybów pracy, pojemniki o pojemności ok. 0,7 litra oraz silnik o mocy około 800 W. Co ważne – przygotowanie deseru zajmuje zaledwie kilka minut.

Nowe modele i więcej możliwości

Producenci rozwijają kategorię, wprowadzając coraz bardziej zaawansowane urządzenia. Przykładem jest Ninja Swirl, który pozwala przygotować także lody typu „soft serve”, znane z automatów w lodziarniach.

Nowe modele oferują choćby kilkanaście programów pracy i większe pojemniki, dzięki czemu można przygotować więcej porcji jednocześnie. To jednak wiąże się z wyższą ceną – popularne urządzenia kosztują w Polsce od około 1000 do 1500 zł.

Na rynku pojawiają się także bardziej przystępne cenowo rozwiązania, jak Tefal Dolci. Oferują one podstawowe funkcje i automatyczne programy, choć zwykle są mniej zaawansowane.

Najprostsze modele można kupić już za 100–400 zł, jednak często pozwalają one przygotować tylko jeden rodzaj lodów i wymagają więcej czasu.

Dlaczego air fryer traci na znaczeniu

Zmiana trendów wynika z kilku czynników. Konsumenci coraz częściej szukają urządzeń, które oferują coś więcej niż szybkie smażenie bez tłuszczu. Liczy się personalizacja, możliwość eksperymentowania i tworzenia własnych przepisów.

Duże znaczenie mają też media społecznościowe. Filmy pokazujące przygotowanie lodów proteinowych, smoothie bowl czy mrożonych kaw zdobywają miliony wyświetleń i skutecznie napędzają sprzedaż nowych urządzeń.

W efekcie air fryer, choć przez cały czas obecny w wielu kuchniach, przestaje być symbolem nowoczesności. Jego miejsce stopniowo zajmują sprzęty, które oferują większą kreatywność i dopasowanie do indywidualnych potrzeb.

Idź do oryginalnego materiału