Wellness miał pomagać kobietom zadbać o siebie. Dziś coraz częściej staje się jednak kolejnym źródłem presji. Jak wskazuje raport Global Wellness Institute, globalna gospodarka wellness osiągnęła już wartość 6,8 biliona dolarów i według prognoz będzie przez cały czas dynamicznie rosnąć. Wraz z nią rośnie liczba produktów, rytuałów i trendów, które mają sprawić, iż kobiety będą „lepsze”: bardziej zadbane, bardziej produktywne, bardziej fit i bardziej świadome. Coraz więcej kobiet zaczyna jednak zadawać sobie pytanie, gdzie kończy się troska o siebie, a zaczyna niekończąca się presja poprawiania własnego ciała i życia.
Komfort kobiet przestaje być kompromisem. Wellness miał dawać ulgę. Dlaczego coraz częściej męczy?
Zdjęcie: Komfort kobiet przestaje być kompromisem. Wellness miał dawać ulgę. Dlaczego coraz częściej męczy?








