Kołyska została zostawiona przy naszym domu i stało się jasne, iż ktoś porzucił tam dziecko. Jednak potem wydarzył się niesamowity cud.

naszkraj.online 3 tygodni temu
Dzisiaj mija kolejna rocznica urodzin mojej przyjaciółki, Magdaleny. Wracając z mężem, Pawłem, do domu po rodzinnej kolacji w Warszawie, zobaczyliśmy na chodniku niedaleko mojego bloku wózek z maleńką dziewczynką. Było już późno, listopadowy chłód dawał się we znaki, więc natychmiast zabrałyśmy dziecko do samochodu i zadzwoniłam na policję. Kiedy funkcjonariusze przyjechali, razem znaleźliśmy kartkę z […]
Idź do oryginalnego materiału