
Zima, sezon grzewczy i suche powietrze daje się we znaki bardziej, więcej kurzu, mniej przewiewu. Gdyby to był tylko kurz czy roztocza, to może jeszcze jakoś ta zima by przeszła. Niestety są jeszcze zanieczyszczenia z powietrza, bo ludzie grzeją więcej, kiedy spadają temperatury. I takie kombo to już jazda bez trzymanki.
U każdej osoby z alergią z mojej rodziny uczulenie/atopia/AZS objawia się trochę inaczej. Moja mama ma regularnie kłopoty z gardłem i "katar", a alergia kontaktowa objawia się opuchlizną, syn teraz pociąga nosem, a kiedyś miał suche, swędzące placki w zgięciach rąk i pod kolanami, ja miałam zajęte powieki, kąciki oczu, teraz na twarzy pojawiają się suchymi bolące i swędzące placki.
Ponieważ u mojego syna i u mojej mamy głównie występuje uczulenie na kurz, to na tej dwójce od lat "testuję", z powodzeniem Spray Allergoff i Allergoff Wash. I polecam je Waszej uwadze, bo mam je wypróbowane wzdłuż i wszerz.

Nie mam w domu firanek, nie mam dywanów, zabawki pluszowe ograniczone są do minimum, kanapy, materace, zasłony są obecne. O ile zasłony mogę prać choćby co kilka dni, to z materacami czy kanapami już jest problem. Od pierwszej współpracy z tą marką, regularnie używam ich sprayu. Wracam do niego co 3-4 miesiące i uważam, iż to optymalny czas. Zimą raczej wszystko spryskuje co 3 miesiące, latem mogę trochę to przeciągnąć.
Opakowanie 400ml wystarcza mi w tej chwili na spryskanie całego mieszkania. Aplikuję go na bardzo duży narożnik, fotel, trzy materace, cztery spore regały z książkami, kilka maskotek, szpary w drewnianej podłodze i ubrania w garderobie, które czekają na kolejny sezon.
U mojej mamy jest podobnie, jedno opakowanie schodzi na całe mieszkanie. Ona stosuje ten spraj regularnie co 3 miesiące cały rok, ale mój ojciec jest palaczem :(, więc sami rozumiecie.

I tu nie oszukujmy się, te pasożyty bardzo mi do wyobraźni przemawiają, dlatego pościel dzieciaków namaczam w tym płynie. Oczywiście zasłony i koce. No i wszelkie ubrania kupione w szmateksie też przed pierwszym praniem lecą do namoczenia w tym płynie. Co ciekawe, ten produkt działa skutecznie w niskich temperaturach, możecie więc zastosować go w przypadku tkanin delikatnych czy wełny.
Nie będę ukrywać, iż działanie tych produktów najlepiej widać właśnie w okresie grzewczym. Kiedy więcej przebywamy w pomieszczeniach, powietrze jest suche, kurzu więcej. Wiadomo, AZS dość często wiosną zaczyna się wycofywać, latem sporo atopków ma w miarę spokój, albo słabsze rzuty. Uważam jednak, iż i w okresie letni warto używać tych produktów choćby po to, żeby utrzymać ich działanie.
Jeżeli jeszcze nie znacie tych produktów, a macie alergika w domu to polecam wam spróbować je właśnie teraz, bo ich działanie będzie szybciej widoczne. Może jak ja będziecie zadowoleni z efektów i regularnie będziecie tej linii używać.
Ja już tradycyjnie, kiedy przypominam Wam o tej linii mam dla Was od producenta Allergoff zniżkę.
W sklepie
Kupon nie dotyczy pakietów.









