KOCHAĆ WYTRWALE, WYTRZYMAĆ KOCHAJĄC Miałem wtedy dwadzieścia siedem lat. Mój ślub z Jagodą był nie tylko cywilny, ale i kościelny, jak na porządną rodzinę przystało. Dzień naszego ślubu w Krakowie przeszedł do rodzinnej legendy. Gdy orszak ślubny zbliżał się do kościoła Mariackiego, zerwała się nagła letnia burza. Nikt się jej nie spodziewał. Szalony wiatr porwał […]