Kobieta Pozująca / KlaudiaRogowicz

publixo.com 2 godzin temu

Kobieta pozująca


Portrecista poprawiał Paulinę Photoshopem zwanym paletą i cieniem, a może naprawdę była tak piękna, iż na jej widok tęskniłby niejeden zraniony przez Amora, do żywego.
-A to Ci z nim problemy!- Myślała, pozując, ufryzowana, ramiona smagał zziębnięty wiatr. Nie można przecież marudzić. Na to może sobie pozwolić tylko mąż ze znanym nazwiskiem.
Sznury pereł, prezent ślubny, niby taki śliczny, ale na cóż to, gdy trzyma je, gdy nie chce jej się odsłaniać ramion. Matka, babka i guwernantka mówiły, iż za piękno trzeba cierpieć. Kobieta może poświęcić się dla urody, a jeżeli dla innych spraw, jest wariatką.
Nazwisko Von Metternich to nobilitacja ale dla pani to przesada politykować, lepiej smarkać nosek w chusteczkę, a jeszcze lepiej być porcelaną, w sukni jasnej i uśmiechać się.

Nie wiedziała czy się gubi czy to tylko pęd przychodzący w chwilach pozowania. Może i entourage piękny ale od siedzenia odciskają się pośladki. Wstyd się w sypialni pokazywać! Prędzej iść do rumpologa niż oddawać się rozkoszy!

Portret może i uczyni ją piękniejszą ale za cenę bólu kości ogonowej i anginy.


Idź do oryginalnego materiału