Dziennik: Klucz trzynastka Dzisiaj rano zadzwonił tata. Odezwał się jakby to była rzecz błaha: Wpadniesz? Trzeba rower podnieść na balkon. Sam nie chcę się już z tym bawić. Te jego wpadniesz i nie chcę zabrzmiały obco. Tata zawsze mówił: trzeba i zrobię sam. Dorosły syn z siwiejącymi już skroniami złapał się na tym, iż oczekuje […]